Woodstock dla wrażliwych – rozmowa z Iwoną Adamczak, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Kotli

Automatycznie zapisany szkic 354
1

Stachuriada odbywa się po raz 25, a zatem mamy do czynienia z jubileuszem. Ale pierwsza impreza odbyła się w 1983 roku. To powód, by poświętować, ale i podsumować to, co się przez te 36 lat działo.

Ja bym się jednak trzymała tego jubileuszowego wydarzenia, może nie roku, a edycji Stachuriady. Bo niewątpliwie mamy 25 jubileusz, ale faktycznie Stachuriada zaczęła się w latach 80., stamtąd się wywodzi i stamtąd są jej korzenie. To specyficzna impreza, odbywa się jak na końcu świata, bo w Grochowicach kończy się droga. Polana jest niesamowita, więc jak ktoś był to dopiero poznaje smak tej imprezy, bo jest ona wyjątkowa. Gdy zaczynam rozmowy, to mówię często, że to taki „Woodstock dla wrażliwych”. Są namioty, pole namiotowe, motocykliści, są rodziny na kocach, jest możliwość bezpośredniego kontaktu z artystami. Dlatego ta polana jest naprawdę magicznym miejscem, więc jeśli ktoś jeszcze tam nie był to koniecznie musi tam być, przy tej okazji.

Certus 1

Co specjalnego zatem wydarzy się podczas jubileuszu?

Specjalny i inny będzie w tym roku punkt poświęcony historii Stachuriady. W piątkowy wieczór od godziny 21.30 będziemy mieli okazję zobaczyć film pokazujący historię Stachuriady, ze zdjęciami, rozmowami, w których będzie można zobaczyć i usłyszeć te osoby, które tę imprezę tworzyły. A potem ten film niejako wyjdzie do publiczności, bo na scenie pojawią się te osoby, które tę imprezę tworzyły: Elżbieta Adamiak, Andrzej Garczarek, Marek Gałązka, Mirosław Czyżykiewicz, Jerzy Dębina i Zbigniew Rybka. Tde osoby przez lata stanowiły trzon tej imprezy i są prawdziwymi korzeniami Stachuriady. Mamy nadzieję, że zachęceni przez publiczność rozmowami i wspomnieniami artyści także coś wspólnie zagrają i zaśpiewają. To na pewno będzie wyjątkowa chwila. Z koncertami wystąpią Mirosław Czyżykiewicz, Antonina Krzysztoń oraz Andrzej Sikorowski z Pod Budą na finał.

Stachuriada i Grochowice mają status kultowego miejsca, będziecie przywoływać ducha tego miejsca opisanego przez Stachurę?

Duch siłą rzeczy cały czas krąży, zmienia się też z biegiem czasu, ale te ostatnie Stachuriady są bardzo blisko korzeni, typowego nurtu poezji, potraktowaliśmy ją klasycznie. I duch Stachury jest wśród nas. Mamy w tym roku wyjątkową edycję przeglądu poezji, bo w jury zasiądzie pięciu artystów, wspomnianych przeze mnie wcześniej. I to oni ocenią tych młodych artystów, którzy przyjeżdżają do nas naprawdę z daleka: z Gdańska, Bytomia, Warszawy. Pojawiły się też nowe osoby, perełki, przyznam, że słuchając jednego już miałam ciarki na skórze, a to chyba dobry znak. Tu też nadal rodzą się gwiazdy piosenki poetyckiej. Może nie wszyscy wiedzą, ale zespół Raz Dwa Trzy, tu zaczynał, także Stare Dobre Małżeństwo tu miało swoje początki. Zauważamy, że te osoby, które zdobywały laury u nas na przeglądzie, pojawiają się potem na renomowanych przeglądach w kraju. Podpieramy ich talenty wysokimi nagrodami finansowymi, co ma spore znaczenie, bo daje możliwości rozwoju. Nagroda główna to 5000 zł, myślę, że to pokaźna kwota, a w całym przeglądzie na nagrody mamy 12 tys. zł. To dzięki dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, mamy też wielkie wsparcie organizacyjne i finansowe wójta gminy Kotla, to ważne, bo na organizację tak dużej imprezy trzeba pozyskać duże środki.

Ilu gości się Pani spodziewa?

Informacja na Facebooku z plakatem spowodowała w ciągu 3 dni zainteresowanie ze strony 17 tysięcy osób, 160 udostępnień, więc zainteresowanie zdecydowanie widać. Od trzech lat widzimy zwiększone zainteresowanie Stachuriadą, pojawiają się ludzie, którzy nigdy nie byli, albo powracają po latach. Każdy kto tu jest, podkreśla wyjątkowość Stachuriady, tu można oderwać się choć na chwilę od rzeczywistości, a takich momentów nam w życiu potrzeba…

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •