Dzieje sięGłogów

Starosta Jarosław Dudkowiak: Nie jestem zaskoczony tym wysokim miejscem1 min na czytanie

1

Jarosław Dudkowiak czekał na ogłoszenie oficjalnych list Koalicji Obywatelskiej aż do poniedziałku (19.08.) – właśnie wtedy zapadła decyzja, że znajdzie się na 6. pozycji. O oczko wyżej jest posłanka Ewa Drozd.

– Nie jestem zaskoczony tym wysokim miejscem – nie ukrywa starosta. I przypomina, że przecież to właśnie jego powiatowe struktury wybrały na kandydata do Sejmu w jesiennych wyborach. Dwóch kandydatów PO z jednego miasta?

– Program mamy wspólny, ale kampanie będziemy prowadzić osobno – zapowiada Dudkowiak. Ta sytuacja będzie z jednej strony korzystna dla koalicji, ale w konsekwencji może oznaczać rozbicie głosów i brak posła z Głogowa.

– Wydaje mi się to niezrozumiałe, ale pani poseł zapowiadała, że trzecia kadencja będzie jej ostatnią. Przed wyborami zmieniła zdanie. A chcieliśmy docenić karierę pani poseł – zaufanie ludzi, pracę dla regionu – właśnie jej startem do Senatu – mówi.

Przed nimi mało czasu, kampania będzie krótka. Starosta na dniach spotka się ze swoimi współpracownikami, by omówić szczegóły i założyć sztab. Ten ma liczyć kilka osób. Jaki ma program? Uważa, że to co dobre, to trzeba kontynuować. Co złe – naprawiać. Dobre są programy socjalne, ale zdaniem Dudkowiaka nie można też zapominać o rozwoju.

– Należy poprawić sytuację w naszej oświacie i służbie zdrowia. Ponadto wizerunek Polski w Europie i na świecie, bo mocno został nadszarpnięty – wymienia. Ale to nie wszystko – chciałby, aby w Głogowie i okolicach powstawały nowe miejsca pracy. Z pozycji posła o inwestorów ma być łatwiej.
MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się