Dzieje sięFotoGłogów

Aut przybywa, a parkingów wciąż za mało. Znalezienie wolnego miejsca graniczy z cudem2 min na czytanie

Automatycznie zapisany szkic 468

Ile jest miejsc parkingowych w mieście? Trudno zliczyć, bo w miejskim urzędzie nikt tak szczegółowej statystyki nie prowadzi. Od pięciu lat, na bieżąco, zliczane są tylko te miejsca parkingowe, które powstały za obecnego prezydenta.

– W pierwszej kadencji powstało ich tysiąc – podaje Marta Dytwińska-Gawrońska, rzecznik prasowa prezydenta miasta. Zresztą taką liczbą posługiwano się w trakcie ostatniej kampanii wyborczej.

Dla przykładu na ulicy Rudnowskiej – 68, Starowałowej – 47, Andromedy – 41… Kolejne na Starym Mieście – 108 czy przy połączeniu ul. Bolesława Śmiałego z Jagiellońską – 152. Około 130 miejsc przybędzie również na Bulwarze Nadodrzańskim.

Dużo więcej na ten temat można dowiedzieć się w Spółdzielni Mieszkaniowej Nadodrze, która wylicza, że w ich zasobach znajduje się około 3 tys. miejsc – połowa z nich na osiedlu Kopernik. Niespełna 300 miejsc jest płatnych znajdujących się na tzw. parkingach komercyjnych.

– W tym roku w planach jest rozpoczęcie budowy dwóch parkingów – przy ul. Andromedy i w podwórku między ul. Matejki, alei Wolności i placu Tysiąclecia – informuje Mateusz Kowalski, rzecznik prasowy spółdzielni. Przybędzie kolejnych sto miejsc parkingowych.

– W planach była też budowa parkingu przy ul. Wojska Polskiego i Morcinka, ale mieszkańcy nie wyrazili na to zgody. Ogólnie spółdzielnia nie dysponuje już terenami, na których można stworzyć miejsca postojowe – dodaje.

Mimo że parkingów przybywa, to kierowcy uważają, że problemu nadal nie udało się rozwiązać. – Kiepska sprawa – mówi Zdzisław Augustyniak (61 l.) proponując budowę piętrowych lub podziemnych parkingów. – Ale wygląda na to, że jesteśmy zacofani. Jeszcze trochę i samochody będziemy zostawiać pod miastem – rzuca.

Rafał Biegański (32 l.) mieszka na Armii Krajowej. Żali się, że nie dość, że mało miejsc, to jeszcze płatne. – Popołudniem znalezienie wolnego miejsca graniczy z cudem – nie ukrywa.

Zdaniem Jerzego Łazińskiego (72 l.) wina po części leży po stronie mieszkańców. – Każdy ma dwa lub trzy samochody. A przecież w takim wieżowcu jest z 300 osób, prawie tyle, ile w małej wsi, więc nie ma co się dziwić, że nie ma gdzie parkować – zauważa.

Samochodów w Głogowie przybywa. Starostwo informuje, że obecnie w naszym powiecie zarejestrowanych jest ponad 68 tysięcy aut osobowych.
MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się