Sport

Beniaminek jest do ogrania, ale… górna ósemka Chrobremu mocno już odjechała1 min na czytanie

Chrobry przegrywa derby po karnych. Zagłębie odrodziło się po przerwie 33

Ostatni mecz w tym roku przed szczypiornistami KS SPR Chrobrego Głogów, którzy dziś (14.12.) o godz. 18 zagrają przed własną publicznością z Grupą Azoty Tarnów – beniaminkiem PGNiG Superligi, choć tylko z nazwy, bo w pierwszym meczu obu drużyn to właśnie rywal był lepszy po rzutach karnych. Wtedy ten wynik uznano za niespodziankę, sensację, być może wpadkę przy pracy. Teraz wiemy, że Chrobry w tym sezonie jest w słabszej formie, co nie oznacza, że rewanżu w hali widowiskowo-sportowej nie będzie.

Po porażce z Zagłębiem Lubin głogowianie oddalili się od górnej ósemki tabeli. – Nie będzie to łatwe dogonić przeciwników – nie ukrywa Dawid Przysiek, rozgrywający Chrobrego, który wyjaśnia, że zespołowi nadal zdarzają się trudne momenty w meczu. – Mamy problem z przestojami. Dziennikarze to zauważają, kibice, ale my sami też sobie zdajemy z tego sprawę. Choć przecież przed meczem rozmawiamy o tym sporo w szatni, to wychodząc na parkiet nie możemy utrzymać koncentracji przez cały mecz. Ósemka? Uważam, że nie ma co się oszukiwać. Zagłębie nam mocno odjechało. Aby w ogóle o tym myśleć, to trzeba zacząć punktować. Dlatego tak ważne jest to starcie z Azotami Tarnów, aby tutaj przed własną publicznością na koniec pewnie wygrać i myśleć co dalej – wyjaśnia.

W tabeli PGNiG Superligi Chrobry zajmuje 10. miejsce z dorobkiem 15 punktów. Do wspomnianej ósemki traci sporo, bo aż… osiem punktów. Grupa Azoty Tarnów do meczu w Głogowie przystąpi z 13. miejsca – przedostatniego (11. punktów). A w ostatnich dniach może pochwalić się może nie wysoką dyspozycją, ale okazałą nową halą sportową. Z pewnością godną do gry na tym poziomie rozgrywkowym.
MK

Podziel się informacją ...
  • 25
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Sport