Dzieje sięGłogów

Błagamy z całego serca o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, jest na wagę złota1 min na czytanie

Błagamy z całego serca o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, jest na wagę złota 1

Była połowa sierpnia, kiedy zdarzył się nieszczęśliwy wypadek w pracy. Pan Marek upadł z wysokości. Od razu trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Głogowie. – Lekarze nie dawali mu szans – wspominają najbliżsi. Minuty, ba sekundy, liczyły się w walce o jego życie. Obrażenia były rozległe. Został przewieziony do szpitala w Legnicy, gdzie odbyła się operacja – Stwierdzono złośliwy obrzęk mózgu. Był w bardzo ciężkim stanie – dodają. Ale na tym nie koniec, bo niezbędny okazał się kolejny zabieg, znów powikłania i trudności.

– To cud, że żyje – mówią. I zdradzają, że nagle jego stan poprawił się. Pan Marek jest przykuty do łóżka, otwiera oczy, wodzi wzrokiem, porusza prawą stroną ciała. Aby powrócił do możliwie jak największej samodzielności potrzebna jest kosztowna rehabilitacja. – Potrzebny jest mu jak najszybciej ośrodek rehabilitacyjny, który zapewni pielęgnację, terapię żywieniową (PEG),terapię oddechową (jest założona rurka tracheostomijna), rehabilitacje ruchową i neurologiczną – dzięki której będzie mógł stanąć na nogi. Ale koszty przekraczają nasze możliwości finansowe, ponieważ wszystkie oszczędności się już skończyły – nie ukrywają.

Rodzina znalazła taki prywatny ośrodek rehabilitacji neurologicznej. Miesięczny pobyt to wydatek rzędu 7 tys. 500 zł. – Błagamy z całego serca o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, jest na wagę złota – proszą. Możesz pomóc: TUTAJ.
RED
fot. nadesłane

Podziel się informacją ...
  • 272
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się