Dzieje sięGłogów

Bohater! To on uratował dławiącego się lizakiem chłopca1 min na czytanie

Bohater! To on uratował dławiącego się lizakiem chłopca

Sierżant Filip Jarzynka (28 l.) w policji służy niecałe trzy lata – w wydziale prewencji. Jego praca zazwyczaj polega na tym, że wyjeżdża na różnego rodzaju interwencje. Ale taka jak ta nigdy wcześniej mu się nie przydarzyła. – Patrolujemy miasto i pomagamy ludziom. Czasami jest to coś mniej poważnego, a czasami wręcz odwrotnie – tłumaczy.

Podobnie było w ubiegłą sobotę (4.09.) około godz. 14. Policjanci pojechali na sklepową kradzież. – Na miejscu zastaliśmy dwóch sprawców. Akurat byliśmy z nimi na zapleczu. Jedną osobę już rozliczyliśmy, drugą zaczęliśmy i…w trakcie tej interwencji usłyszeliśmy krzyk kobiety. Najpierw podbiegł do nas kierownik sklepu, prosił o pomoc – relacjonuje. Z daleka widział jak ktoś próbował ratować chłopca. Niestety bez efektu. Potem przystąpił do akcji. Dziecko miało zasinioną twarz. Patyczek utknął mu w gardle. Liczyła się każda sekunda.

– Położyłem dziecko na swoje przedramię i uderzałem w okolice międzyłopatkowe, by się wykrztusiło – opowiada. Trzeba było powtórzyć czynność wiele razy. Obok nich zgromadziło się sporo osób. Po chwili maluch zaczął oddychać. – Na podłogę wraz z wydzieliną i krwią wypadły odłamki lizaka – przypomina sobie policjant. Wezwali pogotowie ratunkowe. Na szczęście udało się uratować dziecku życie. Ludzie nie ukrywali, że to cud – policjant znalazł się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Dzięki niemu udało się uniknąć wielkiej tragedii.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się