Dzieje sięGłogów

Bulwar jest piękny, ale zaśmiecony. A koszy nie brakuje!2 min na czytanie

1

Prace na Bulwarze Nadodrzańskim zbliżają się do końca. Zamontowano już fontanny, za chwilkę pojawią się urządzenia dla zabawy dla dzieci – trampoliny. Można powiedzieć, że niemal wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Wkrótce rozpoczną się odbiory. I głogowianie spędzać wolny czas nie będą już na placu budowy.

Jak się okazuje problemów tam jednak nie brakuje. Ostatnio sporo pisaliśmy na naszym portalu o tym, że niestety nie wszyscy właściciele psów sprzątają po nich. – Choć na tym nie koniec – nie ukrywa Marta Dytwińska-Gawrońska, rzecznik prezydenta miasta. Dużo tam też śmieci mimo że przecież koszy nie brakuje.

– Faktycznie tak jest – załamuje ręce Edmund Pietrakowski (70 l.), który dziś (30.07.) podlewał tam zieleń. Zachwycał się nią, bo jak uważa to magiczne miejsce. Pamięta czasy, gdy były tutaj sterty gruzu po wojnie. – Naprawdę cieszy to, że miasto się odbudowuje. Powinniśmy być z tego dumni i szanować takie miejsca jak bulwar. Kosztowało to ogromne pieniądze, niech służy na lata. Martwi jednak to, że ludzie sami sobie niszczą ten krajobraz. Śmieci? Ich tutaj czasami są sterty. Leżą na trawie, na chodniku, tuż obok koszy – relacjonuje.

Śmieci sprzątają obecnie i służby miejskie, i wykonawca inwestycji. Najgorzej jest po weekendach. – Nie brakuje opakowań po McDonald, puszek po piwie – wymienia Jan Kołakowski (65 l.), który dość często tędy spaceruje.

Ludziom przeszkadzają też papierosy. – Trochę strach dziecko puścić, bo petów jest mnóstwo. A to same zarazki – dorzuca Aneta Gogoła (31 l.).

Głogowianie proponują, aby w mieści utworzyć straż miejską. – Wiem, że to pewnie spory wydatek, ale może wtedy – kiedy mieszkańcy dostaną mandaty – to się nauczą? Skoro nie potrafimy zachować czystości, to powinniśmy dostać po kieszeni – proponuje pan Edmund.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się