Dzieje sięGłogów

Byli zamknięci pół roku. Siłownie? Im epidemia dała się szczególnie we znaki1 min na czytanie

Byli zamknięci pół roku. Siłownie? Im epidemia dała się szczególnie we znaki

Dokładnie za dziesięć dni kluby fitness i siłownie ponownie zostaną otwarte – dokładnie w piątek (28.05.). I to legalnie. Bez żadnych licencji zawodowych w przeciąganiu liny czy innych przepustek. Sprawdziliśmy – są na to przygotowane. Choć niestety epidemia koronawirusa dała im się szczególnie we znaki. Zamknięci byli przez pół roku. Liczą straty, chcą teraz stanąć na nogi.

– Na pewno nie było łatwo – nie ukrywa Anna Kowalska, menedżer siłowni Fitarena Premium znajdującej się w pasażu Multibox przy ul. Sikorskiego w Głogowie. Klienci dopytywali, nie cierpliwi się. – Pisali do nas i pytali – kiedy siłownia będzie otwarta. Nie chcieliśmy ich narażać na niebezpieczeństwo. Postanowiliśmy, że będziemy stosować się do obostrzeń i nie zamierzaliśmy ich łamać. Teraz, gdy liczba zakażeń spadła, nastąpiło poluzowanie przepisów będziemy do dyspozycji. Pamiętajmy jednak, że zdrowie jest najważniejsze – dodaje. Dlatego w lokalu nadal będzie obowiązywał reżim sanitarny. Trzeba dbać o higienę, dezynfekować dłonie, utrzymywać dystans społeczny. Jednocześnie będzie mogło tam przebywać 85 osób – jedna osoba na 15. mkw. – Będziemy otwarci w tygodniu i weekendami – zaznacza, że będą też dodatkowe zajęcia, czynna będzie sauna i pokój dla dzieci. – Zdajemy sobie sprawę, że wielu naszych klientów czeka na ten moment, brakuje im aktywności fizycznej – mówi Kowalska.

W czasie epidemii, mimo obostrzeń, otwarta była jedna siłownia na terenie miasta – Jump Planet, którą kontrolowała policja, sprawą zajął się sanepid. KIKO też miało się otworzyć już na początku wiosny. Zaprosiło głogowian do wyrabiania licencji, ale ostatecznie ta siłownia pozostaje nadal zamknięta.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się