Dzieje sięGłogów

Było bardzo dobrze, a jak będzie z pracą w 2023 roku? 3 min na czytanie

Jakie to ogrzewanie drogie! Ogromne podwyżki za gaz dotknęły także PUP

Są już liczby i statystyki za 2022 rok, jeżeli chodzi o rynek pracy w powiecie głogowskim. Średnie bezrobocie wyniosło w ubiegłym roku ok. 6,5 proc i było najniższe w historii wolnej Polski! Bez pracy pozostawało średnio około 1800 osób, mimo że rotacja była spora. W sumie zarejestrowało się około 3000 osób i tyle samo wyrejestrowało się z PUP Głogów.

Ze sprawozdań wynika, że na koniec grudnia każdego roku – licząc od końca 2017 – bezrobotnych w naszym powiecie zwykle było w okolicach 8-9 proc. Na koniec 2021 było to dokładnie 7,8 proc. Bez pracy od lat wielu w naszym powiecie pozostaje też zwykle podobna liczba osób – niewiele ponad 2000 lub trochę poniżej.

Tak mówi Sławomir Majewski, szef naszego pośredniaka, w 2022 roku nawet wybuch wojny w Ukrainie nie załamał dobrego trendu. – Musieliśmy trochę przeorganizować pracę urzędu, żeby efektywnie obsłużyć obywateli Ukrainy, ale podołaliśmy wyzwaniu – mówi Sławomir Majewski. W sumie w naszym urzędzie zarejestrowało się około 300 obywateli tego kraju, a 117 skorzystało ze wsparcia. Albo poszli na staże, albo dostali dotacje na otwarcie własnej firmy, albo pracodawcy wzięli z PUP pieniądze na wyposażenie lub doposażenie dla nich miejsc pracy.

Majewski dodaje, że miniony rok był też dobry pod względem aktywizacji zawodowej. Do dyspozycji pracodawców i bezrobotnych było 8,6 mln zł. Z różnych form wsparcia skorzystało 850 osób.  W tym roku będzie mniej pieniędzy o 1 mln zł. Ale jak zapewnia szef PUP-u, nie ma co się martwić, bo jego pracownicy są świetnie przygotowani sio pozyskiwani środków ze źródeł zewnętrznych i jak tylko jakie gdziekolwiek się pojawią, to na pewno urzędnicy będą o nie wnioskować. – Będą pieniądze na aktywizację zawodową. Spokojnie – tłumaczy.

A jakie szef urzędu ma przewidywania co do lokalnego rynku pracy w 2023 roku?  Uważa, że krachu nie będzie, mimo wszechobecnej drożyzny, bo ta głównie uderza w mikroprzedsiębiorców. A jednak lokomotywą rynku pracy w Głogowie jest KGHM i firmy wokół koncernu. A kondycja miedziowego potentata jest bardzo dobra. – Takie informacje płyną do nas od władz spółki, która raczej zapowiada przyjęcia niż zwolnienia, a to tylko dobrze wróży rynkowi – tłumaczy.

Uważa, że rynek pracy w 2023 roku nadal będzie należal do pracowników, którzy swobodnie będą mogli przebierać w ofertach. – I to zaczyna być problem. Problem braku rąk do pracy – dodaje. Zauważa rownież – też jako radny miejski – że problemem są pensje w budżetówce. Tutaj mówi o naprawdę niskich płacach nawet dla specjalistów zatrudnionych w urzędach, którzy mogą zacząć odchodzić z jednostek budżetowych do sektora prywatnego. A to może rodzić problem gorszej jakości obsługi klientów w urzędach. – Oby do tego nie doszło, ale jako szef jednostki niewiele mogę z tym zrobić. Po prostu pieniędzy jest naprawdę niewiele i możliwość podwyższania wynagrodzeń jest ograniczona – wyjaśnia.

RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się