Dzieje sięGłogów

Cała okolica nie może już znieść tego wycia! Tak działa nowy alarm na placu zabaw1 min na czytanie

Cała okolica nie może już znieść tego wycia. Tak działa nowy alarm na placu zabaw

Alarm na najwyższej wieżyczce piastowskiego placu zabaw w Parku Słowiańskim od kilku dni wyje kilkadziesiąt razy dziennie. Mieszkańcy pobliskich budynków nie mogą przez niego pracować i spać.


Próbowaliśmy ustalić, co się tam dzieje. Faktycznie alarm zamontowano niedawno, żeby odstraszał wandali, którzy zniszczyli plac zabaw tak, że do dziś jest zamknięty. Przede wszystkim jednak ma na niego reagować grupa interwencyjna. Grupa jednak co 15 minut nie reaguje na wycie, ale reagują, którzy już nie mogą wytrzymać.

Radoxim 5

W firmie monitorującej (gdyż są tam też kamery), powiedziano nam, że to było do przewidzenia, bo prawdopodobnie dźwięk alarmu wzbudzają zbyt wybujałe gałęzie drzew przy każdym ruchu od wiatru. Ale jest piątek, środek długiego weekendu. W urzędzie miasta i w Gminnych Obiektach Usługowych, które placem zabaw zawiadują, nie ma kto wyłączyć alarmu ani ściąć gałęzi. – Nie możemy wyłączyć alarmu, gdyż obawiamy się złodziei i wandali. Zamontowano kamery na nowych wysięgnikach, a już następnego dnia wysięgników nie było, ktoś je ukradł – mówi rzeczniczka prezydenta Głogowa Marta Dytwińska-Gawrońska.

Początkowo ustaliliśmy, że bezustanne wycie mieszkańcy muszą znosić jeszcze do poniedziałku, czyli jeszcze pół piątku, całą sobotę i niedzielę. Aż wszyscy wrócą z długiego weekendu. Ale w końcu, gdy poinformowaliśmy, że mieszkańcy zamierzają zgłosić na policję zakłócanie spokoju przez miejskie instytucje, coś ruszyło. GOU zorganizowało grupę interwencyjną, która miała wyregulować alarm, żeby tak nie wył przy każdym wietrze. Efektów jeszcze nie znamy. RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się