Dzieje sięGłogów

Chcą zmienić starostę Jarosława Dudkowiaka2 min na czytanie

Powiat straci szpital? Dudkowiak: To kuriozalny pomysł rządu

W połowie grudnia (13.12.) nowy zarząd Platformy Obywatelskiej podjął uchwałę, w której możemy przeczytać o ewentualnej zmianie właśnie na tym stanowisku. „Uważamy, że koniecznym elementem nowego otwarcia jest wybór lidera młodszego, a zarazem doświadczonego i cieszącego się poparciem lokalnych oraz regionalnych struktur partii” – piszą. Dodają jednocześnie, że „obecny starosta Dudkowiak jest bez wątpienia doświadczonym samorządowcem. Jesteśmy jednak przekonani, że PO na terenie naszego powiatu potrzebuje odmłodzenia oblicza, nowej jakości działania, a także ambitniejszego, stosownego do teraźniejszych wyzwań i zgodnego z wyrażonymi w wyborach oczekiwaniami członków, lokalnego programu”.

Jak może dojść do zmiany? – Radni mogą złożyć wniosek o odwołanie zarządu – wyjaśnia Horbatowski tłumacząc, że wtedy zarząd zostanie powołany na nowo i dopiero z tej trójki, która się w nim znajdzie, wybrany zostanie starosta. O planach swojej partii starosta dowiedział się od nas – dziennikarzy. Nie krył zaskoczenia. – Nie było mnie na tym zarządzie, ale też nie słyszałem o tej uchwale. Nie dostałem projektu ani do wglądu, ani też już przyjętej uchwały – dziwi się Dudkowiak, bo przecież to poważna sprawa. – Trudno mi cokolwiek na ten temat powiedzieć. Uważam, że swoje obowiązki wypełniałem sumienne – opowiada.

– Po wygranych wyborach samorządowych, czyli trzy lata temu, dogadaliśmy się na to, że będę starostą przez pełną kadencję. Dla mnie nic się nie zmieniło. Przede mną jeszcze dwa lata pracy – starosta nie chce zmieniać także swoich planów. Za stary? – Skończyłem 49 lat. Donald Tusk ma więcej… to znaczy, że go też zmienimy? – zastanawia się Dudkowiak, który przed karierą w polityce pracował w szkole, bo jest nauczycielem wychowania fizycznego. Natomiast później douczał się, studiował, jest teraz też prawnikiem.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się