Sport

Chrobry stracił gola w samej końcówce! Trudna sytuacja głogowian1 min na czytanie

1

Największym osłabieniem Chrobrego Głogów przed tym piątkowym (19.06.) meczem był brak na ławce trenera Ivana Djurdjevica. Szkoleniowca pomarańczowo-czarnych z udziału w tym spotkaniu wykluczyły problemy zdrowotne. Ale w składzie też doszło do kilku zmian. Za nadmiar żółtych kartek pauzował chociażby Michał Ilków-Gołąb – obrońca, który jest… najskuteczniejszym strzelcem naszego zespołu. Tych bramek na swoim koncie w tym sezonie ma 7.

Pierwsza połowa rozczarowała. Szkoda, bo był to przecież pojedynek o przysłowiowe sześć oczek. Znacznie dłużej przy piłce utrzymywali się piłkarze Odry Opole. Gospodarze stworzyli też kilka ciekawych okazji. Po zmianie stron obraz gry nie uległ większe zmianie. Takich czystych, bo stuprocentowych sytuacji, było niewiele. Aż do 88. minuty, kiedy miejscowych na prowadzenie wyprowadził Piotr Żemło. Dla niego był to pierwszy gol w barwach Odry.

Chrobry nie miał nic do stracenia. Ruszył jeszcze do odrabiania strat. Grał trójką w obronie. To już nic nie dało. Głogowianie przegrali bardzo ważny mecz. I nadal muszą obawiać się spadku z Fortuny 1.ligi. Warto też dodać, że na trybunach w Opolu, zasiedli kibice. Oczywiście frekwencja nie była zbyt duża.
CHROBRY: Szromnik – Stolc, Praznovsky, Juraszek, Ratajczak (89 Piotrowski), Kozak, Drewniak, Mandrysz (85 Kubica), Ziemann (71 Banaszewski), Benedyczak, Lebedyński.
RED

Podziel się informacją ...
  • 40
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Sport