Artykuł InformacyjnySport

Co dalej z Lewandowskim?4 min na czytanie

Co dalej z Lewandowskim?

Od kilkunastu dni media na całym świecie bezustannie spekulują na temat przyszłości zawodowej najlepszego polskiego gracza Roberta Lewandowskiego. Sam zainteresowany długo milczał i nie komentował doniesień, jakie pojawiały się w prasie i telewizji. Doszło już do tego, że najlepsza strona bukmacherska, rozpoczęła przyjmowanie zakładów na to, do jakiego klubu ostatecznie przejdzie Lewandowski. Czy będzie to Real Madryt, Barcelona, PSG, a może Manchester United?

Kiedy w ubiegłym tygodniu odbierał już siódmą w swojej karierze armatę dla króla strzelców Bundesligi, powiedział, że jest wysoce prawdopodobne, iż to jego ostatni mecz w barwach Bayernu. Co ciekawe, wydaje się, że władze dotychczasowego pracodawcy „Lewego” mają nieco inne plany co do jego przyszłości. Prezes Bayernu Monachium Oliver Kahn uważa, że media nadmiernie panikują, a sam Lewandowski ma wciąż ważną umowę z klubem, która obowiązuje do czerwca 2023 roku. Jednak niemiecki tabloid Bild-Zeitung donosi, że kapitan reprezentacji Polski już kilkanaście dni temu, osobiście poinformował szefostwo klubu z Monachium o swoim definitywnym odejściu. Piłkarz pragnie poszukać nowych wyzwań, a jego pożegnanie z bawarską drużyną jest już przesądzone. Powodem tego zamieszania jest bez wątpienia postawa władz niemieckiego klubu. Od kilkunastu miesięcy dyrektorzy zwlekali z negocjacjami, które doprowadziły do całkiem słusznej irytacji managementu sportowca i chęci wydostania się z patowej sytuacji. Oliwy do ognia dolali także kibice, którzy po wygranym sobotnim meczu Bayernu z Wolfsburgiem, skandowali na Marienplatz „Lewy zostań”. Jednak analitycy zgodnie twierdzą, że krzyk kilku tysięcy gardeł raczej nie przekona Lewandowskiego do zmiany swojej decyzji.

Największym wygranym tego medialnego zamieszania może okazać się nowy nabywca gracza FC Barcelona. Klub z Katalonii wydaje się poważnie zainteresowany polskim piłkarzem i według prasowych przecieków może zapłacić za niego od 25 do 40 milionów Eur. Obecnie po odejściu Lionela Messiego władze klubu muszą szybko wzmocnić drużynę nowym napastnikiem, by przynajmniej utrzymać dotychczasowy poziom gry. Wprawdzie Lewandowski nie jest już młodym zawodnikiem. Jednak publikowane wyniki testów sportowych oraz tegoroczną ilość zdobytych bramek, wskazują, że jest w wyśmienitej formie.

Raczej trudno do końca przewidzieć czy FC Barcelona zdecyduje się ostatecznie na tak poważną inwestycję, biorąc pod uwagę problemy finansowe, z jakimi się boryka. Klub dosłownie tonie w długach. Ubiegły sezon przyniósł stratę w wysokości aż 481 milionów Eur. Były prezydent Josep Maria Bartomeu jest obarczany główną odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację finansową oraz konflikt z byłym już graczem Leo Messim. Nowy prezes Joan Laporta wdrożył plan ratunku finansów, decydując się między innymi na obniżenie pensji graczy, Ma szybko doprowadzić do poprawy obecnej katastrofalnej sytuacji. Według osób zbliżonych do izraelskiego agenta Lewandowskiego Piniego Zahavi piłkarz zgodził się już na obniżkę swoich zarobków w zamian za trzyletni kontrakt, możliwość gry na Camp Nou i doprowadzenie FC Barcelony do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Obecnie, jak informuje hiszpański portal sportowy El Mundo Deportivo, 33-latek zarabia w Bayernie około 22 mln Euro za sezon. W hiszpańskim klubie mógłby liczyć na pensję o maksymalnej wartości 16 mln Euro.

Jaka będzie przyszłość Roberta Lewandowskiego? Biorąc pod uwagę doniesienia medialne oraz zakłady bukmacherskie, wszystko wskazuje raczej na wykorzystanie tegorocznego okna transferowego i przejście piłkarza do hiszpańskiego klubu. Jednak jak uczy historia, izraelski agent piłkarza, jest bardzo doświadczonym negocjatorem i już nie raz zaskakiwał wszystkich swoimi posunięciami. Wielu dziennikarzy zastanawia się nad tym, co może się stać w sytuacji, gdyby władze klubu z Barcelony i Monachium nie doszły do porozumienia. Wspominają ubiegłoroczne rokowania Zahaviego z brytyjskim klubem Chelsea i proponowaną kwotę transferu w wysokości 80 mln Euro. Oliwy do ognia dolewa plotka o tym, jakoby Niemcy mieli rozmawiać z Anglikami o wymianie Lewandowskiego na Romela Lukaku, który występuje teraz na pozycji napastnika w Chelsea. Tajemnicą poliszynela jest także zażyłość prezesa Paris Saint-Germain, Nassera bin Al-Khelaifiego z Zahavim. Według niektórych to w tym francuskim klubie może znaleźć ostatecznie swoje miejsce Lewandowski. Sam zainteresowany przebywa obecnie z rodziną na wakacjach w Turcji i publikuje zdjęcia bez koszulki w mediach społecznościowych, gromadząc tysiące komentarzy internautów, którą powinien ostatecznie założyć.

Zobacz inne