Dzieje sięGłogów

Co za historia! Pan Roman ma 78 lat i społecznie buduje ścieżkę rowerową w stronę Kulowa2 min na czytanie

Co za historia! Pan Roman ma 78 lat i społecznie buduje ścieżkę rowerową w stronę Kulowa 2

Trudno uwierzyć, że to w ogóle możliwe – a jednak. Od lat zmorą głogowian, którzy dojeżdżają na działki ogrodowe do Kulowa jest niebezpieczna droga wojewódzka. Dziurawa i ruchliwa. Dlatego większość rowerzystów, którzy pokonują tę trasę, wybiera drogi polami. Jedna z nich prowadzi z Serbów do Krzekotówka. To znana i lubiana trasa. Niewielu jednak wie, że od lat dba o nią 78-latek. Prace nad budową i utwardzeniem tej ścieżki rozpoczął w 2008 roku. I właśnie kończy swoje dzieło. Pozostało mu raptem kilkaset metrów. Do tej pory usypał ścieżkę o długości… 1,3 km!

Mowa o Romanie Grzędzie, bardzo skromnym człowieku, który niechętnie pozuje do zdjęć. Niechętnie też mówi o tym, co robi od 14 lat. A buduje ścieżkę rowerową. – W wielu miejscach, gdyby nie praca pana Romana, po prostu trasa nie byłaby przejezdna – pokazuje nam Adam Borysiewicz, powiatowy radny. Kilka tygodni temu poznał pana Romana. – Byłem pod ogromny wrażeniem pracy jaką wykonał – nie ukrywa.

Radoxim 5

– Popatrzcie: 78-letni emeryt codziennie, bo przez ponad 300 dni w roku bez względu na porę, na własnym rowerze przywoził w koszyku wiaderkami zebrany po drodze gruz czy kamień a także wapno – opowiada.

Na tym nie koniec. – Wielu głogowian korzysta z tego odcinka ścieżki rowerowej. Rozmawiając z nim wspominał, że przez ten czas połamały mu się dwa rowery. To coś niesamowitego. Robi to charytatywnie – dodaje Borysiewicz.

Adam Borysiewicz, powiatowy radny, pomógł załatwiając kamień na podbudowę tej ścieżki rowerowej.

Dlatego postanowił mu w tym pomóc. – Poprosił mnie o to, by załatwić mu może jakiś kamień na podbudowę tej drogi. Dzięki współpracy z jedną z lokalnych firm się to udało. Pan Roman ma coraz mniej sił, chciałbym dokończyć to co zaczął. Fajnie byłoby, gdyby również ktoś podziękował publicznie panu Romanowi – nie tylko użytkownicy ścieżki rowerowej, bo to co zrobił zasługuje na wyrazy uznania – zaznacza.

Metr po metrze i tak przez 14 lat powstała ta ścieżka rowerowa.

I pewnie miło byłoby mu, gdyby ktoś jeszcze się zaangażował w jego społeczny projekt. To skromny człowiek. I o jego czynie wkrótce usłyszy cała Polska, bo materiał o tym nakręci też ogólnopolska stacja telewizyjna.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się