FotoSport

Cztery gole to za mało. Dragon Jaczów gromi w A-klasie7 min na czytanie

1

Widowiskowa gra i wysoka wygrana Dragona Jaczów. Kibice w niedzielę (28.09.) mieli co oklaskiwać. KS Kłopotów-Osiek miał wiele… kłopotów. Gospodarze szybko narzucili swój styl gry i strzelali bramkę za bramką. Okazji było naprawdę wiele. Wynik meczu już w 6. minucie otworzył Łukasz Opiłowski.

Ale to nie był koniec. Chwilę później, bo w 21. minucie gola na 2:0 dołożył Bartłomiej Michalski. Na listę strzelców chciał wpisać się chyba każdy! Gospodarzom z łatwością przychodziło przedostawanie się pod bramkę rywali. Efektem tego były dwie kolejne bramki – jeszcze w pierwszej połowie. W 28. minucie trafił napastnik Wojciech Mysłowski a wynik na 4:0 ustalił ponownie Michalski. I można było odnieść wrażenie, że to był najmniejszy wymiar kary. Mało tego – rywal był wręcz skazany na pożarcie w kolejnych 45 minutach.

A jednak tak się nie stało. Dragon grał ładnie, akcje się zazębiały, lecz piłka do siatki już nie wpadła. Trener Damian Kwaśnik miał jednak powody do zadowolenia. I z wyniku, i z gry. – Trzeba przyznać, że zaczęliśmy grać to, co na początku sezonu. To, co sobie zakładamy. Ostatni raz w takiej formie widziałem chłopaków w meczach pucharowych – chwalił Kwaśnik, który miał trochę pretensji o skuteczność.

Kiedy wiele zespołów w ten weekend pauzowało – przymusowo z powodu złego stanu boiska – tutaj problemów z rozegraniem meczu nie było. – Wiele osób troszczy się o właściwy stan boiska. Trzeba im za to podziękować, bo przecież robią to jako wolontariusze – dodawał trener. Dragon nadal liderem A-klasy.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Foto