Po nieoficjalnej premierze: czym nas jeszcze zaskoczy Fiszka?

Po nieoficjalnej premierze: czym nas jeszcze zaskoczy Fiszka?

Otwarcie Fiszki, nieoficjalne wprawdzie, zapowiedziano na pierwszy weekend wiosny. Poszlismy tam z pytaniem: czym po zmianie dzierżawcy będziemy zaskoczeni?

Lokal przed startem do sezonu gruntownie przebudowano, by było to miejsce, gdzie rodziny będą mogły spędzać przyjemnie czas. Do dyspozycji jest 200 miejsc siedzących. Kusi marynistyczny wystrój, strefy relaksu, stoliki pod parasolami i żaglami, szklany ogród zimowy i nowe menu związane z wodą – ryby i owoce morza. Choć i ono ma się zmieniać.

1

Rzeczywiście Fiszka powitała gości jako całkiem nowy punkt gastronomiczny w mieście,. Widać to i na zewnątrz, i w środku, i w karcie dań. Świeże ryby, owoce morza, egzotyczne zupy – marina rzeczywiście zaskoczyła klasą nowej restauracji.

Wprawdzie w marinie nie było tłumów, ale ludzie siedzący na nabrzeżu na nowych krzesłach i leżakach pod girlandami z żarówek wyglądali na zrelaksowanych i zadomowionych. Bipery wzywały po odbiór gorących dań. Przy pięknej pogodzie marina była dobrym wyborem, by wypić chociaż dobrą kawę z ciastkiem.

Czekamy na premierę Fiszki i wiadomość, że już zaczęła sezon na całego i jest otwarta przez cały tydzień.

Przypomnijmy, przetarg na prowadzenie knajpy na przystani na najbliższe 5 lat wygrała firma MB Krężel s.c., prowadząca między innymi restaurację Fortepiano. Według zapowiedzi lokal ma przyciągać głogowian przez cały rok. Przypomnijmy, dzierżawców wybierano spośród ofert czterech głogowskich restauratorów. Kluczowe, oprócz stawki za dzierżawę okazało się dodatkowe kryterium: koncepcja funkcjonowania mariny. Firma MB Krężel s.c. jako jedyna zadeklarowała działalność całoroczną lokalu, bowiem pozostali proponowali działalność od marca do października.

Podziel się informacją ...
  • 40
  •  
  •  
  •  
  •  
  •