Dzieje sięGłogów

Domy rosną jak grzyby po deszczu, ale ich ceny zwalają z nóg2 min na czytanie

Domy rosną jak grzyby po deszczu, ale ich ceny zwalają z nóg

Przy ulicy Okulickiego powstaje kolejnych kilka domów w zabudowie szeregowej. Jak się okazuje chętnych nie brakuje. Nawet te, gdzie dopiero wylano fundamenty, są już sprzedane. A to domy o pow. od 76 do 87 mkw. Ceny w granicach 4-5 zł za mkw. brutto.

– Zapotrzebowanie jest spore – nie ukrywa deweloper. To domy “pod klucz”. Wystarczy wymalować ściany, położyć płytki, wstawić drzwi wewnętrzne. Obok nich znajdują się niewielkie działki i tarasy.

Jednak nie ma co ukrywać – będzie drożej. I to już od tego roku, bo zmieniły się tzw. warunki techniczne. To zbiór zasad technicznych, jakie muszą spełniać budynki. Dyrektywa obowiązująca wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej ma doprowadzić do sytuacji, w której wszystkie nowo wybudowane domy, osiągną status zeroenergetycznych, czyli takich, które wykazują zerowe zużycie energii. 

Warunki techniczne będzie musiał spełnić każdy inwestor, który otrzymał pozwolenie na budowę w 2021 roku. A to oznacza zakup “lepszych” materiałów i inwestowanie w odnawialne źródła energii, których montaż przecież kosztuje.

Działki pod budowę też poszły w górę. Pod koniec ub. roku miasto wystawiło na sprzedaż kilka z nich na osiedlu Piastów w sąsiedztwie budynku komunalno-socjalnego – przy nowej ulicy Książąt Cieszyńskich. Licytujący kupili łącznie 15 działek o powierzchniach od 714 do 1143 mkw. i miały ceny wywoławcze od 130 do 230 tys. zł. O każdą z działek walczyło od 2 do nawet 5 osób. Pisaliśmy o tym: TUTAJ.

Deweloperzy, z którymi rozmawialiśmy, mówią wprost, że teraz cena za dom o średniej pow. 80 mkw. może wynieść ponad 500 tys. brutto. Choć to tylko prognozy. Sara Grzegorska, ekspert finansowy z Głogowa, informuje, że nie każdego stać na taki zakup. – Stopy procentowe poszły w dół. Choć kredyty są tańsze, to jednak trudniej dostępne dla klienta. Dlaczego? Bo minimalny wkład własny w bankach to teraz 20 proc. Problemem jest również wycena wartości nieruchomości względem banku. Zdarza się, że wkład własny wynosi wtedy nawet w granicach 30-40 procent – wyjaśnia. Trzeba też pamiętać o tzw. branżach wykluczonych. Jedno jest pewne – mimo epidemii koronawirusa w tym przypadku zaciskania pasa nie ma. Głogowianie już dopytują, kiedy kolejne domy zostaną oddane do użytku.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się