Extra

Dorian chce boksować na olimpiadzie. “To moje marzenie!”2 min na czytanie

Trenują boks i zachęcają do wstąpienia do ich klubu [ZDJĘCIA] 2

Dorian Gabler ma 25-lat, boksuje od kilku miesięcy, ale wierzy, że uda mu się sięgnąć po najwyższe trofea. Glagiator Boks Głogów to pierwszy poważny klub młodego głogowianina. W ubiegłym tygodniu podpatrywaliśmy go podczas treningu – wydawał się niestrudzony w tym co robi. Dorian ma bowiem wielkie marzenia. – Chciałbym pojechać na olimpiadę – mówi nam, że dla niego boks to pasja.

Sztukami walki interesuje się od dzieciństwa. Od niedawna zaczął trenować boks. Najpierw dojeżdżał do klubu do Polkowic, ale teraz trenuje już w Głogowie. – Mamy fajnego trenera, który pokazuje mi, że może mnie do czegoś doprowadzić. A chciałbym coś osiągnąć w boksie – jest pełen nadziei. Ma 25 lat, więc to dużo czy mało, by na rozpoczęcie takiej przygody? – Sam się tego obawiałem, ale trener powiedział mi, że nie mam się czym martwić, bo przecież wielu było takich bokserów, którzy byli starsi ode mnie, gdy zaczynali, a potem zostawali mistrzami – dodaje. Dlatego ma swój plan – pięcioletni. – Chcę się dużo nauczyć, chcę się ciągle uczyć i walczyć zawodowo – zapewnia głogowianin. Droga nie jest prosta, wręcz wyboista. – Wszystko przede mną. Gdyby pojechał na olimpiadę, to dziadek byłby ze mnie dumny. To mój wierny kibic, też był bokserem, ale amatorskim. On mnie mobilizuje – zdradza.

W tym klubie trenuje kilkanaście osób – wielu z nich przychodzi rekreacyjnie. – Ludzie pracują, mają swoje rodzinne obowiązki. Trzeba ich zrozumieć. Są jednak i tacy, którzy nie chcą się tylko bawić. Też mają swoje cele – Dorian planuje wkrótce pojechać na mistrzostwa Dolnego Śląska. Chciałby też swoją postawą zachęcić młodych ludzi do uprawiania sportu. – W szczególności boksu, bo wiele jest stereotypów na ten temat. Prawda jest taka, że faktycznie to sport obarczony ryzykiem kontuzji, lecz jest wiele plusów – warto nauczyć się podstaw samoobrony, by czuć się bezpieczniej. Poza tym to dyscyplina, gdzie szybko zgubimy kilogramy – zapewnia licząc na to, że spełni swoje marzenia. Wierzy w to też trener. – Te słowa mnie budują. Sukcesy moich uczniów, to jeden z moich priorytetów. Zawodnicy mają cele i trzeba na to ciężko pracować, aby sportowe marzenia mogły się spełnić – zapowiada Kamil Mikołajczyk.
RED

Radoxim 5

Zobacz inne

Więcej w Extra