Dostał mandat na parkingu pod Netto. Miał bilet, ale kolejka w sklepie była długa i się spóźnił

Dostał mandat na parkingu pod Netto. Miał bilet, ale kolejka w sklepie była długa i się spóźnił
1

– Niemożliwe… – zastanawia się Robert Kozaczuk (43 l.) z Głogowa, który często jeździ do Netto na zakupy. Był też w czwartek (7.11.) – kupił bilet, bo parking pod tym sklepem przy ul. Armii Krajowej jest darmowy, ale tylko przez 45 minut. – Bilet włożyłem za szybę – dodaje.

Jednak po zakupach za wycieraczką samochodu znalazł mandat w wysokości 95 zł. – Skandal! Przecież zakupy mi się przedłużyły, kolejka do kasy były długa, a bilet oraz paragon z zakupów na dowód tego mam! – pokazuje nam. Dziwi się, że kara jest tak wysoka, bo na tablicy informacyjnej jest napisane, że pierwsza i każda następna godzina płatna jest 3 zł. – Chciałem interweniować w tej sprawie, szukałem osoby, która wystawiła mi mandat. Ale chyba zapadła się pod ziemię – martwi się.

Odwołać można się mejlowo. W firmie zapewniają, że dokumenty zostaną rozpatrzone i zapadnie decyzja, co może jednak trochę potrwać. Jest szansa, że mandat uda się umorzyć. 
RED

Podziel się informacją ...
  • 147
  •  
  •  
  •  
  •  
  •