Dzieje sięGłogów

Dwa pociski w piwnicy, a w mieszkaniu dużo amunicji. To znaleźli policyjni pirotechnicy1 min na czytanie

Dwa pociski w piwnicy, a w mieszkaniu dużo amunicji. To znaleźli policyjni pirotechnicy

Wczoraj (25.03.) w jednym z bloków na ul. Oriona doszło do eksplozji. Ranny został 51-latek i jego 3-letnia córka. Po tej tragedii swoje czynności prowadziła policja. Na miejsce przyjechali policyjni pirotechnicy. – W mieszkaniu mężczyzny odnaleziono amunicję, a w piwnicy pociski artyleryjski oraz moździerzowy – mówi nam Bogdan Kaleta, oficer prasowy KPP w Głogowie.

Działania zakończyły się o godz. 22. Wtedy ludzie mogli wrócić do swoich domów. Nikt z nich, z którymi rozmawialiśmy, nie zdawał sobie nawet sprawy z tego, w jakim byli niebezpieczeństwie.

51-latek, który doprowadził do wybuchu, został zabrany do głogowskiego szpitala. Lekarzom nie udało się uratować mu dłoni – została amputowana powyżej nadgarstka. 3-latka trafiła do szpitala w Legnicy. Na szczęście jej stan lekarze określają jako dobry.

Mężczyzna musi spodziewać się konsekwencji. Za posiadanie amunicji bez wymaganego zezwolenia podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Ponadto za stworzenie zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób.
RED

Podziel się informacją ...
  • 229
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się