Dzieje sięGłogów

Dziur nie ma, ale jest tak ciasno jak było2 min na czytanie

Dziur nie ma, ale jest tak ciasno jak było

 – Rowerem jeździ się po tej nowej ulicy świetnie – chwali pan Bolesław, którego wczoraj (16.11.) spotkaliśmy na Norwida. Ulica Norwida jest wąska i jednokierunkowa. Samochody parkują po obu jej stronach – na chodniku – i częściowo na drodze oraz na miejscach parkingowych od strony bloków przy Śniadeckich. Faktycznie najlepiej jeździ się tutaj rowerzystom, bo kierowcy aut mogą narzekać.

Kiedy któryś kierowca wjedzie, żeby zaparkować na Norwida, a nie znajdzie miejsca, to kręci się, staje na środku i blokuje wąską drogę. Nie jest też łatwo wyjeżdżać z miejsc parkingowych, kiedy częściowo na ulicy stoją zaparkowane samochody pod drugiej stronie. Ale czy na to można było coś zaradzić? Pewnie nie. Dlatego trzeba się skupić na… estetyce.

Radoxim 5

A głogowianom się podoba. – Jest różnica, podoba mi się nowa nawierzchnia i jest też trochę szerzej… no ale właśnie “trochę”, bo samochody miały tu czasem problemy z wyjechaniem. Teraz też mają. Cały czas tu chodzę, więc widzę, że jest więcej przestrzeni. Dużo samochodów staje po obu stronach ulicy, w miejscach parkingowych i na chodniku, więc dla samochodów na pewno nadal jest ciasno. Ale parkują wszędzie, bo nie ma innego wyjścia. Przyjdzie popołudnie to nawet przejść ciężko. Przynajmniej już nie aż tak, jak kiedyś – powiedziała nam przechodząca ulicą głogowianka.

Jak informuje ratusz, na ulicy Norwida wykonana została nowa nawierzchnia jezdni oraz miejsc postojowych przy blokach. Położone zostały krawężniki, zbudowano nowy chodnik. Położona została także nowa infrastruktura związana z odwodnieniem drogi. Odświeżone zostały miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych. Prace zostały wykonane w ramach remontów cząstkowych. Koszt to 379 tys. zł. 

RED 

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się