Dzieje sięGłogów

Ewa Drozd: To odwet radnego Radomskiego. Nie obraziłam go1 min na czytanie

1

Ruszył proces o zniesławienie w Sądzie Rejonowym w Głogowie. Radny powiatowy Andrzej Radomski skarży byłą posłankę Ewę Drozd. Domaga się publicznych przeprosin w mediach społecznościowych oraz 50 tys. zł. Pisaliśmy o tym więcej: TUTAJ.

Ewa Drozd, tuż po wyjściu z rozprawy, która trwała około pięciu minut, komentuje sprawę. Jej finału nie ma – kolejne posiedzenie zaplanowano na 26 listopada. – Nie myślę tutaj w kategoriach jakiegoś konfliktu, bo nie znam osobiście radnego Andrzeja Radomskiego. Nigdy nie mieliśmy okazji rozmawiać ze sobą i wymieniać swoich poglądów. Wpis radnego był skandaliczny, ten w którym powołał się na moją osobę. Nie będę przytaczać niecenzuralnych słów – tych, których użył. Dziś mamy odwet. Gdybym chciała każdą osobę, która w jakikolwiek sposób uraziła mnie, podawać do sądu… myślę, że nie doba, ale nawet i dwie, to byłoby za mało, aby sądy mogły się tym zajmować. Dla mnie to skandaliczne. W żaden sposób nie uraziłam radnego i na jego postu nie reaguje. Nie oglądam ich, bo nie jesteśmy w gronie znajomych – tłumaczyła nam.

Zwracała też uwagę na to, że jest spokojna o końcowe rozstrzygnięcie. – Rozdwojone jaźnie – tego stwierdzenia używam często również do swojej osoby. O czymś myślę, robię coś innego… potocznie. Myślę, że wiele osób używa tego stwierdzenia – sugerowała, że to nie jest obraźliwe stwierdzenie.
RED

Podziel się informacją ...
  • 39
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się