Styl życia

Forrest Gump na różowym moście, Chaplin z akordeonem pod głogowskim teatrem… Kogo to nie można spotkać w naszym mieście3 min na czytanie

Forrest Gump na różowym moście, Chaplin z akordeonem pod głogowskim teatrem... Kogo to nie można spotkać naszym mieście

– Mam jeszcze sporo pomysłów na Chaplina – zapowiada Radomir Zawadzki. Na Facebooku publikuje kolejne odsłony swojego cyklu „Lato z Chaplinem”. Wciela się też w inne gwiazdy, gra na pianinie, recytuje XIV księgę Pana Tadeusza własnego autorstwa, zaprasza na historyczną walkę z… wiatrakami. Jego stylizacje, wyobraźnia i poczucie humoru robią wrażenie. Dowcipnie komentując aktualne wydarzenia namawia do pomagania. Właśnie ogłosił, że Roman Polański zaproponował mu rolę w swoim najnowszym filmie „Akordeonista”.

– Udało mi się wydobyć w głogowskich archiwach fotografie Charliego Chaplina sprzed II Wojny Światowej. Chaplina, który w tym okresie był stałym bywalcem głogowskich salonów i który doskonale wkomponował się w klimat głogowskiej bohem – w tej odsłonie pan Radomir zamieszcza zdjęcia na tle ratusza, na PKP, na bulwarze. W innej z zeszłego tygodnia udowadnia, że Chaplin grał na akordeonie.

Forrest Gump na różowym moście, Chaplin z akordeonem pod głogowskim teatrem... Kogo to nie można spotkać naszym mieście 2

– Wielokrotnie był widywany z akordeonem w przeróżnych zakątkach Głogowa w latach 1937-1941. Pamiętam jak kiedyś w 1938 zderzyłem się z Charlie Chaplinem przypadkowo głowami, jak przechodziłem ulicą Hohenzollernstrasse (dziś Aleja Wolności), a Charlie kroczył ulicą Königstrasse (dziś Jedności Robotniczej). Zderzyliśmy się głowami i tak zrodziła się nasza długoletnia przyjaźń – pisze pod filmikiem, na którym gra na akordeonie przed teatrem im. Gryphiusa.

Cykl z gwiazdą kina niemego rozpoczął zdjęciami z filmu Brzdąc i własną wersją na głogowskiej starówce z udziałem córki. – Film powstał w 1921 roku, zatem łatwo policzyć, ile lat minęło do reaktywacji kadrów z tego filmu – tłumaczy. Z kolejnego wpisu dowiadujemy się, że cykl dostał dotację unijną w ramach funduszu: “Ożywienie pocovidowe”. A autor wybiera się na urlop do…Czaplinka.

W czerwcu reaktywował Forresta Gumpa, którego spotkał w Parku Słowiańskim, i uwiecznił zdjęciem na ławce z pudełkiem czekoladek, obok kadru z filmu. – Czy warto pewnego dnia wyjść z domu i po prostu biec kilka lat przed siebie? – poddał myśl pod refleksję i pobiegł. Jak opisuje, po 2 latach, 8 miesiącach, 7 dniach i 6 godzinach dotarł do Głogowa, co dokumentuje zdjęciem brodatego Gumpa na różowym moście. – Ponoć niezły korek się za mną zrobił w to niedzielne popołudnie. Następnie jakiś człowiek do mnie krzyknął: “Forrest – chłopie! Biegniesz po największym rondzie w Europie” – opisuje rymem, a później malowniczymi cytatami z polskich przebojów.

Forrest Gump na różowym moście, Chaplin z akordeonem pod głogowskim teatrem... Kogo to nie można spotkać naszym mieście 3

– Jak biegłem w Bieszczadach, widziałem zielone wzgórza nad Soliną. Jak tak biegłem, to poczułem, że złapałem wiatr w żagle. A jak złapałem wiatr w żagle, to postanowiłem kuć żelazo póki gorące i biec dalej – i tak z Hawajów dotarł do Wzgórz Dalkowskich, ślimaka na S3, radwanickie słonie… Warto cofnąć się jeszcze dalej na blogu głogowianina, posłuchać jego kącika poezji covidowej czy XIV księgi Pana Tadeusza, pt. “Reaktywacja. Zlot”, z Soplicowem pod Głogowem. – Zanim przystąpicie do odsłuchu, proszę o zapoznanie się z ideą w moim wcześniejszym poście – apeluje o wsparcie leczenia kilkuletniej dziewczynki: https://dzieciom.pl/podopieczni/29696. Sądząc po dziesiątkach komentarzy z podziwem i uznaniem dla jego talentów, na pewno skutecznie. Żeby zobaczyć więcej realizacji pana Radomira, trzeba odnaleźć na Facebooku profil – Radomir Zawadzki. Z pewnością rozpoznacie, że to to miejsce.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Styl życia