ExtraFoto

Głogowianie w Kambodży: Najtrudniejsza przygoda w życiu [ZDJĘCIA]3 min na czytanie

Głogowianie w Kambodży: Najtrudniejsza przygoda w życiu [ZDJĘCIA] 1

Głogowianie Paulina Zambrzycka i Wojciech Surowiec udowadniają, że bez wielkich pieniędzy można zwiedzać świat – byli już na różnych kontynentach. Często odwiedzają kraje po prostu mniej oblegane przez turystów. Teraz są w Kambodży, gdzie przeżyli wiele przygód – mniej lub bardziej szczęśliwych.

– Kambodża to zupełnie inny świat – opowiada Paulina. – Zwłaszcza w porze deszczowej… to państwo tylko dla twardzieli – dodaje.

Wspomina o tym jak wygląda tam życie. – Rdzawe drogi często zmieniają się w małe rzeki. Ruch uliczny to samowolka. Wszędzie śmieci, szczury i robale. Między budynkami spacerują krowy. Kraj jest biedny, a jego historia smutna i przerażająca – zaznacza. – Reżim Czerwonych Khmerów w latach 70. XX wieku odcisnął na Kambodży swoje straszliwe piętno. Napiszę o tym więcej, gdy dotrzemy do stolicy. Ludzie zwykle przylatują tu na kilka dni, żeby zwiedzić Angkor Wat w Siem Reap – dopowiada głogowianka.

I mówi wprost: nasza przygoda z Kambodżą od początku była najtrudniejszą w życiu. – Dzień po przylocie wypadek na skuterze, powódź i zarwany sufit w domu. Zostajemy tu do końca października. Przekraczając granicę, weszliśmy do innego wymiaru. Pomimo licznych turystów, Kambodża nadal rządzi się swoimi surowymi prawami. Właśnie dlatego warto się tam wybrać i… pokochać swoje życie. Bo naprawdę wiele mamy, tylko nie zawsze potrafimy to docenić – kończy. Warto ich śledzić: TUTAJ. Byli już na Bali, w Malezji czy w Tajlandii. Obecnie w podróży są od czterech miesięcy. Zobacz też ich YouTuba.
RED

Zobacz inne

Więcej w Extra