Dzieje sięGłogów

Głogowianie: Żabki sikają jak… po piwku2 min na czytanie

Głogowianie: Żabki sikają jak... po piwku

– Czy miastu brakło pieniędzy, czy ktoś nie dopilnował, bo te żabki tak sikają tą wodą, jak trunkowy mężczyzna, który stanął pod murkiem i po piwku sikał, żadna to atrakcja – krytykuje pan Marek. Może na to porównanie oburzyliby się panowie, którzy faktycznie lubią sobie wypić piwko na ławeczce koło małej fontanny. Na szczęście odpowiedniego murku tam nie ma.

Głogowianin oczekiwał jednak, że po renowacji stare żabki dadzą z siebie więcej. Przynajmniej takie słyszał zapowiedzi przy okazji wałkowania tematu przebudowy dużej fontanny w Parku Słowiańskim. A że wałkowanie długo trwało, to i oczekiwania rosły.

Radoxim 5

– Tyle gadania było, że przy okazji dużej fontanny ta mała będzie też zrobiona, żabki będą wodą tryskały – wypomina po sprawdzeniu nikłej siły strumienia z pyszczków. Jego niezadowolenie z efektu wzmocniła na dobitkę scenka, na jaką trafił przy okazji. – Pewien mężczyzna z psem sobie przechodził, psa wpuścił do niecki, pies się taplał i łapał pyskiem wodę z żabek. To fontanna jest dla psa czy ludzi? – denerwuje się głogowianin.

Pewnie bardziej dla ludzi, chociaż właściciel psa może i pozazdrościł pupilowi takiej atrakcji w upale. Zwłaszcza jeśli był po piwku. Strach pomyśleć, co by zrobił, gdyby był po dwóch. Może dołączyłby do psa i udowodnił, że fontanna cała jest dla ludzi. – Na dziś nie są planowane dalsze prace przy fontannie żabka. Jeśli chodzi o ciśnienie wody, która tryska, to takie ma być – informuje Daria Jęczmionka z biura rzecznika prezydenta Głogowa. Na dowód załącza przedwojenne zdjęcie fontanny z żabkami. Już blisko 100 lat temu tryskały cienkimi strużkami.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się