Sport

Głogowianin Jakub Skrzyniarz (23 l.) brązowym medalistą Polski w piłce ręcznej3 min na czytanie

Głogowianin Jakub Skrzyniarz (23 l.) brązowym medalistą Polski w piłce ręcznej

– Medalu jeszcze nie odebrałem, ale jestem szczęśliwy – nie ukrywa radości Jakub Skrzyniarz (23 l.), głogowianin, który występuje na pozycji bramkarza. Przygodę ze sportem rozpoczynał w Chrobrym Głogów, ale największe sukcesy odnosił w Zagłębiu Lubin i NMC Górniku Zabrze. A wszystko jeszcze przed nim. Marzy o grze w reprezentacji Polski.

W zakończonym sezonie PGNiG Superligi wystąpił w 17 meczach. I obronił 88 rzutów rywali, w tym cztery karne, co dało mu skuteczność na poziomie 28. proc. Jakubie Skrzyniarz dość szybko stał się rewelacją ligi. Kariera 23-latka nabrała tempa. A mało kto jeszcze pamięta, że zaczynał tutaj – w Głogowie. Był uczniem Szkoły Podstawowej nr 2, gdzie jego talent dostrzegł trener Piotr Sapian. Na początku widział go jako zawodnika z pola, ale to nie wyszło.

– Byłem dość wysoki, ale i okrągły – żartuje dziś Jakub. Pamięta doskonale pierwszy turniej w jakim wziął udział – ten Mikołajkowy, gdzie większość młodych chłopców rozpoczynało kariery. – Po dwóch minutach biegania w polu miałem po prostu dosyć. Wtedy dostał szansę na bramce i tak już zostało – wspomina. Łatwo jednak nie było. – Na początku wszyscy w ciebie rzucali. Po każdym obronionym rzucie przychodziła satysfakcja. Cieszyłem się, było to dla mnie sukcesem – dodaje.

Trafił do Chrobrego Głogów, gdzie występował w grupach młodzieżowych pod okiem trenera Wojciecha Łuczyka. Po ukończeniu podstawówki wybrał też miejskie gimnazjum „piątkę”. – W międzyczasie było też powołanie do reprezentacji Dolnego Śląska. Jako drużyna jednak nie wypadaliśmy zbyt dobrze – Chrobry w województwie walczył, ale już na etapie mistrzostw Polski gdzieś odpadaliśmy. Brakowało czasem szczęścia – nie ukrywa.

I przyszedł ten czas, kiedy jako nastolatek musiał decydować o swojej przyszłości. Oczywiście zrobił wszystko, aby dostać się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku. Niestety. – Były dwa miejsca dla bramkarza. Zabrakło mu punktu lub dwóch. Znalazłem się na takiej nieformalnej liście rezerwowych – opowiada Skrzyniarz.

Wybrał liceum w Lubinie i zaczął grać w Zagłębiu. – Namówił mnie trener Zagłębia, który prowadził nas też w kadrze województwa. W Chrobrym groził rozpad drużyny. Dlatego się nie wahałem i przyjąłem ofertę – wspomina. I wyszło mu to na dobre, bo w kolejnym sezonie w juniorach zdobył brązowy medal mistrzostw Polski. I udało się spełnić kolejne marzenie.

– Otrzymałem telefon z Gdańska, że mogą dołączyć do nich na ostatnie dwa lata nauki. Tak też się stało. Później wróciłem do Lubina i choć konkurencja była duża, to dostałem szansę najpierw treningu, a potem gry w Ekstraklasie – dodaje. W ostatnim sezonie spędzonym w Zagłębiu stał się ważną postacią – pomimo swojego młodego wieku. Stawiali na niego trenerzy Paweł Noch i Adrian Anuszewski. Później Bartłomiej Jaszka. Na bramce wymieniał się z Patrykiem Małeckim. Dość nieoczekiwanie otrzymał telefon z Zabrza z oferta transferu.

– Prezes Zagłębia nie zamierzał mnie blokować, bo wiedział, że to dla mnie szansa na rozwój i walki o wyższe cele. Kluby doszły do porozumienia, podpisałem kontrakt. Jestem szczęśliwy, bo szatnia przyjęła mnie bardzo dobrze. Wielu chłopaków znałem – relacjonuje. W tym debiutanckim sezonie zaliczył kilka występów. W tym przeciwko Chrobremu, gdzie popisał się kilkoma skutecznymi interwencjami. – Zawsze miło wracać do Głogowa i pokazać się na parkiecie z jak najlepszej strony przed rodzinom i znajomymi – nie ukrywa.

Ten sezon, choć skończony przedwcześnie, może zaliczyć do udanych. Wywalczył pierwszy w seniorskiej karierze medal mistrzostw Polski – także, jak to było w juniorach, brązowy. Na razie jednak nie miał okazji odebrać tego krążka, bo zawodnicy trenują indywidualnie. Nie spotykają się w grupach.

Co dalej? Ta kariera wygląda trochę jak z bajki. On sam nie ukrywa, że marzy mu się granie w reprezentacji Polski. I walka o medale w kolejnych sezonach. Oby się udało – trzymamy kciuki.
RED
fot.nadesłane

Podziel się informacją ...
  • 189
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Sport