Dzieje sięFotoGłogów

Handlowcy załamują ręce i… podliczają straty. “Szkoda gadać”2 min na czytanie

1

Bramy cmentarzy zostały otwarte. Ale na nekropoliach nie ma tłumów. Na tej na Brzostowie kilkadziesiąt osób, które zdecydowały się przed południem na odwiedzenie grobów najbliższych. – Szkoda, że zabrano nam taką możliwość we Wszystkich Świętych – mówiła Halina Konopska (61 l.), która akurat kupowała znicze.

Handlowcy czekają na klientów i podliczają… straty. Jeden z nich wylicza, że na tegoroczne święta przygotował 2200 chryzantem. Sprzedał połowę. Co dalej? – Duży problem, bo na razie nie ruszyła rządowa pomoc. Już nawet obniżyliśmy cenę kwiatów o dziesięć złotych. Może ludzie pojawią się jeszcze, może uda się coś jeszcze sprzedać – zamartwiał się.

Jak informuje poseł Wojciech Zubowski (PiS) pomoc i wypłata rekompensat dla handlarzy ma ruszyć jednak lada moment. Proponowane stawki to 20 złotych otrzyma sprzedawca za sztukę chryzantemy doniczkowej, natomiast sztuka chryzantemy ciętej wyceniona została na 3 złote. Pieniądze poszkodowanym wypłaci Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

– Przedsiębiorcy muszą wypełnić wniosek, który jest podstawą do uzyskania pomocy – mówi nam poseł.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się