Dzieje sięGłogów

Jadowity skorpion w mieszkaniu w Głogowie! “Chodził po podłodze, mamy małe dzieci”2 min na czytanie

Jadowity skorpion w mieszkaniu w Głogowie! "Chodził po podłodze, mamy małe dzieci"

Do tej niecodziennej sytuacji doszło w jednym z mieszkań na osiedlu Piastów. – Znalazłam skorpiona, chodził po naszej podłodze – relacjonuje pani Małgorzata (nazwisko do wiadomości redakcji), która na jego widok bardzo się przestraszyła. Od razu chwyciła za słoik, by go w nim zamknąć. Nie wiedziała co ma robić.

Dzwoniła po pomoc. – Do miejskiego urzędu, do weterynarzy, do inspektoratu – wymienia wszystkie instytucje, bo nikt nie chciał się nim zająć. Powiadomiła też policję. – I nawet byłam w kontakcie z ZOO we Wrocławiu. Powiedzieli, że mogę przywieść skorpiona do nich – dodaje. W końcu na apel odpowiedziało Głogowskie Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom AMICUS. – Po trzech dniach zabrali skorpiona. Przed dwie noce nie mogliśmy spać. Baliśmy się. Przecież to jadowite zwierzęta – opowiada, że do tej pory zastanawiają się skąd skorpion pojawił się u nich. – Poszliśmy do sąsiadów i pytaliśmy – mówili, że nie hodują takich zwierząt u siebie. Ktoś nam podpowiedział, że może przynieśliśmy ze sklepu. Mógł na przykład uchować się w egzotycznych owocach. Ale nie jemy teraz cytrusów, bo jest sezon na jabłka – zauważa.

Rodzina może mówić o szczęściu. – Mamy małe dzieci w domu w wieku 2, 5 i 7 lat. A gdyby im coś się stało? – martwią się. Aneta Ciećko z AMICUSA przyznaje – to dziwna sytuacja. – Spotkaliśmy się z taką pierwszy raz od istnienia naszego ośrodka, czyli od piętnastu lat! – nie ukrywa, że skorpion to rzadki widok. – Został zabrany do specjalisty. Okazało się, że był w bardzo złym stanie. Bardzo wygłodzony. One żywią się zwykle robakami i owadami. Prawdopodobnie od dłuższego czasu musiał przebywać w trudnych warunkach. Nie przeżył – dodaje. I radzi, by nie hodować takich zwierząt w domach. – Jad takiego skorpiona może być śmiertelny. Jeżeli nam ucieknie z hodowli to naprawdę może dojść do tragedii. Ponadto zwierzęta, gdy nie przebywają w naturalnym środowisku, to się męczą. Pamiętajmy o tym – zwraca uwagę Ciećko. I oby nikt nie znalazł się w podobnej sytuacji jak głogowianka – można się przestraszyć.
RED

Podziel się informacją ...

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się