Jakub Kazubski: szukam dziewczyny na całe życie… szczerej i uczciwej

Jakub Kazubski: szukam dziewczyny na całe życie... szczerej i uczciwej
1

W dzisiejszych czasach trudno taką dziewczynę znaleźć zdrowemu i sprawnemu trzydziestolatkowi. A co dopiero Jakubowi, który pełnosprawny nie jest, ale za to ma serce takie, jak dwa serca zdrowego mężczyzny. Szuka, rozgląda się. – Szukam dziewczyny – codziennie pisze te słowa, bo bliska osoba to jest jego wielkie marzenie.

– Tłumaczę mu, że w końcu trafi na taką, która jest dla niego – śmieje się mama Dorota Kazubska, ale też się martwi niezrealizowanym pragnieniem syna. No i tym, że ma w domu już praktycznie starego kawalera… Ona jest jego ustami, ona tłumaczy, co Jakub czuje. – Najlepiej, żeby znalazł przyjaciółkę, bo bardzo się nudzi w domu i czasem czuje się taki samotny – mówi mama. Tym bardziej, że wszystkie trzy siostry już kogoś mają.

Najstarsza niedługo wychodzi za mąż, średnia ma chłopaka, a najmłodsza już też jakiegoś znalazła. Tylko Jakub wciąż jest sam, a jeśli już pozna jakąś dziewczynę, to zdecydowanie nie jest ona dla niego. Jakub urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Ma problemy z poruszaniem się, choć chodzi sam. Także z mówieniem i ze słuchem, lecz doskonale czyta z ust, a ostatnio nauczył się języka migowego.

Jakub jest też inteligentny i wrażliwy. Ma także artystyczną duszę i wiele zainteresowań, wielu znajomych. I także ma pracę – pracuje w McDonald’s, współpracuje z fundacją Owoc Głogu. Jakuba można zobaczyć na wszystkich imprezach, jak robi zdjęcia, jest bardzo zdolnym fotografem, zajmuje się także pirografią, robi różne przedmioty z drewna. Ma nawet swój warsztat, dostał pomieszczenie od prezydenta Głogowa. – Nie usiedzi w domu. Ma tyle zainteresowań – mówi jego mama. Co oznacza, że dziewczyna powinna mu w tym życiu artystycznym towarzyszyć. Różnie z tym bywało, bo niektóre kobiety być może chciały Jakuba wykorzystać. Jedna była chętna, aby się do niego przeprowadzić, lecz zapomniała powiedzieć, że ma dziecko i kuratora. Inna ciągle piła piwo, co się Jakubowi nie podobało. Była też dziewczyna, która pisała do niego z daleka i chciała, aby się do niej sprowadził, aby u niej sprzątał i pilnował jej dwójki dzieci. Kazała mu się… uczyć gotować.

Jakubowi się podobają wszystkie dziewczyny – mama przyznaje, że syn nie może się doczekać, kiedy spotka tę jedyną. Ona wie, że jego wybranka musi spełnić wiele wymogów. Przede wszystkim akceptować Jakuba takim jaki jest. – Może mieć dziecko – zapewnia, że potrafiłaby się nim zająć i je wychować jak swojego wnuka. Może być także niepełnosprawna, lecz nie bardziej niż Jakub, bo wtedy we dwoje sobie nie poradzą. Jakub sobie sam obiadu nie ugotuje, chociaż proste czynności w kuchni potrafi wykonać. Przy sobie wszystko potrafi zrobić, jest samodzielny, lecz w wielu sytuacjach potrzebuje pomocy.

– Najważniejsze, żeby była uczciwa – mówi jego mama, no i najlepiej, aby była z Głogowa lub okolicy, bo przecież Jakub nie rzuci pracy i nie wyjedzie. – Poza tym dobrze by było poznać jej rodzinę – podkreśla mama. Jakub ma 36 lat, 184 cm wzrostu i waży 78 kilo. Jest szczupłym, przystojnym mężczyzną. Czeka tylko na uczciwe dziewczyny, które chciałyby się z nim zaprzyjaźnić. Można się z nim skontaktować przez redakcję, a także na Facebooku i Instagramie, na których jest bardzo aktywny.
DN

Podziel się informacją ...
  • 346
  •  
  •  
  •  
  •  
  •