Dzieje sięFotoGłogów

Jazz w ruinach kościoła. Adamczak: Oby nie weszły takie obostrzenia, że będzie trzeba grać w piwnicach11 min na czytanie

1

Trwają koncerty muzyki żydowskiej w ramach Głogowskich Spotkań Jazzowych. Koncert jest zarazem kontynuacją projektu “Muzyka w ruinach” i tradycyjnie już odbywa się w ruinach kościoła św. Mikołaja w Głogowie. Głogowianom zaprezentują się dziś (12.09.) Klezmorim Trio – obecnie na scenie, ale też lada moment pojawi się tam PGR – w skrócie Projekt Grzegorza Rogali.

– Spotykamy się w pięknych okolicznościach – mówił Bartek Adamczak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Głogowie, który zwracał uwagę na to, że czasy są trudne, bo niewątpliwie związane z epidemią. Ale kultura wróciła, muzyka też wraca. – Dziękuję za to, że przyjęliście nasze zaproszenie. Powiem państwu, że najfajniejszą formą koncertowania jest właśnie taka, kiedy ci ludzie wyjdą na scenę. Zobaczą państwa uśmiechu i zachwyty. To samo wy możecie powiedzieć. Dlatego będzie próbować, dopóki nie wejdą takie obostrzenia, że będzie trzeba to robić w piwnicach – zapewniał.

Dorota Drozd, dyrektor festiwalu, oficjalnie otworzyła 36. Głogowskie Spotkania Jazzowe. Publiczność dopisała i trzeba powiedzieć, że mimo licznych obostrzeń, koncert – choć wciąż trwa – trzeba uznać za udany. On jest początkiem tych wszystkich wyjątkowych wydarzeń, które jeszcze przed nami. Szczegóły na plakacie.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się