Żukowice

Jedenaście turbin w budowie. Farma wiatrowa w następnym roku ma produkować energię2 min na czytanie

Jedenaście turbin w budowie. Farma wiatrowa w następnym roku ma produkować energię

Turbiny w budowie, choć montaż stalowych słupów rozpocznie się na początku przyszłego roku. Na razie trwa wylewanie olbrzymich rozmiarów fundamentów. Wiatraki powstaną w Kłodzie, Glinicy i Zabłociu. A ludzie przyglądają się temu, co dzieje się w ich wsiach.

Proces rozwoju takiego projektu to są długie lata. Pierwsze rozmowy pomiędzy inwestorem a samorządem rozpoczęły się 13 lat temu. Już wtedy było wiadomo, że tereny gminy Żukowice nadają, się by powstała tam farma wiatrowa. – Po pierwsze przeprowadzono badania wiatru, po drugie sprawdzono możliwość pozyskania gruntów i współpracy z lokalnymi władzami. Wszystko składa się w całość – opowiada Wojciech Borkowski, kierownik Parku Wiatrowego. I udało się. Projekt jest w fazie zaawansowanych prac ziemnych. Byliśmy na budowie jednego z wiatraków koło Kłody. Oczywiście wejść tam można tylko po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia i po szkoleniu BHP. Z bliska widzieliśmy, jak ogromnych rozmiarów jest to inwestycja. Póki staną wysokie na 120 m stalowe wieże o średnicy 131 m, najpierw trzeba przygotować odpowiednio grunt.

Radoxim 5

– Układamy sieć kabli średniego napięcia, lada moment zaczniemy wysokiego napięcia. Prowadzimy roboty drogowe, które są najbardziej zaawansowane, a także palowanie na potrzeby budowy fundamentów – dodaje. Palowanie to bardzo złożony proces. Specjalne pale wpuszczane są głęboko, bo kilkanaście metrów w ziemię, a w nie wlewany jest beton. Pod każdym fundamentem będzie 30 takich pali. Dopiero później rozpoczyna się wylewanie fundamentów. Zużytych zostanie 450 m3 betonu na taki jeden.

Energia wyprodukowana przez turbiny wiatrowe zostanie dostarczona do GPZT-u w miejscowości Kamiona. Montaż turbin rozpocznie się na początku przyszłego roku, ale znaczenie będą miały warunki pogodowe. W drugiej połowie przyszłego roku firma wystąpi o pozwolenie na użytkowanie. – Żeby dostarczyć turbiny, a są to duże gabarytowo elementy, należy ściągnąć na miejsce wielki dźwig gąsienicowy – mówi Borowski. I rozwiewa wątpliwości mieszkańców o to, czy inwestycja na pewno jest bezpieczna dla otoczenia. Podkreśla, że wszystkie prace prowadzone są zgodnie z prawem. – Inaczej nie moglibyśmy rozpocząć tej inwestycji. Wiatraki zbyt głośne? To subiektywne odczucia – wyjaśnia.

Aby w ogóle inwestycja doszła do skutku trzeba było wybudować nowe drogi dojazdowe o określonej ciężkości. W tym obwodnicę Kłody, by ciężkie samochody mogły dojechać na plac budowy. Część z tych dróg zostanie, inne trzeba będzie rozebrać, bo powstały tylko tymczasowo. Farma wiatrowa w gminie kosztować będzie w granicach 200 mln zł.
MK

Zobacz inne

Więcej w Żukowice