GłogówSport

Chrobry Głogów – Garbarnia Kraków. Jeśli chcą się utrzymać, to z outsiderem muszą wygrać2 min na czytanie

Automatycznie zapisany szkic 95

Pięć meczów – tyle zostało do końca sezonu. Jeśli Chrobry Głogów pokona u siebie Garbarnię Kraków, to będzie na dobrej drodze do pozostania w Fortunie 1. Lidze.

W lidze nie ma już słabszych rywali, jak ten z Krakowa, który do tej pory wygrał tylko pięć meczów, uzbierał 21 punktów. Choć nadal ma matematyczne szanse na utrzymanie się. Tylko takie. Pod Wawelem musiałby zdarzyć się cud – Garbarnia musiałaby wygrać wszystko licząc na potknięcia rywali.

Chrobry Głogów stanął na nogi po ostatnim zwycięstwie w Olsztynie z miejscowym Stomilem. Bramki Mateusza Machaja oraz Szymona Drewniaka uszczęśliwiły kibiców. I dały spokój – trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.

Jesienią pomarańczowo-czarni mieli szczęście. Nic nie strzelili, ale wygrali, bo zwycięstwo w Krakowie 0:1 zapewnił im samobój Michała Czekaja, który pokonał swojego bramkarza.

Kibice na stadionie przy ul. Wita Stwosza pewnie nie mieliby nic przeciwko, gdyby historia się powtórzyła. Nikt nie liczy już na porywające piłkarskie widowisko. Nie ważny jest styl, liczba strzelonych goli, a korzystny wynik. Chrobry nadal walczy o przetrwanie, inni depczą po piętach.

O być albo nie być w Chrobrym walczy też sztab szkoleniowy na czele z trenerem Grzegorzem Niciński, któremu kontrakt kończy się w czerwcu. Mimo słabej postawy drużyny w tym sezonie może liczyć na zaufanie szefów klubu.

– Wierzę w trenera – uparcie powtarza Zbigniew Prejs, dyrektor sportowy. Wielu na jego miejscu pewnie już zimą przewietrzyłoby szatnię. – Nigdy nie szalałem i nigdy nie zasłaniałem się innymi szukając rozwiązań. Chcę zachować pełen spokój. Walczymy, a nie szukamy winnych, bo na to nie jest teraz czas – dodaje.

Czas za to na kolejne punkty. Chrobry z Garbarnią zagra w środę (24.04.) o godz. 18.

MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Głogów