Dzieje sięGłogów

Jest wyrok! Dostał 25 lat za podpalenie człowieka2 min na czytanie

Jest wyrok! Dostał 25 lat za podpalenie człowieka

Wyrok 25 lat więzienia zapadł na 38 – latka Marcina M., który był oskarżony, że dwa lata temu w lesie koło Przemkowa ze szczególnym okrucieństwem podpalił swego kolegę. Sąd Okręgowy w Legnicy uznał go winnym dokonania zabójstwa z tzw. zamiarem ewentualnym.

Podpalenie człowieka w lesie koło Przemkowa zdarzyło się 25 sierpnia 2019 roku. Strażacy zostali wtedy wezwani do płonącego mężczyzny. Ugasili go. Lecz po 11 dniach 20 – latek zmarł w szpitalu z powodu odniesionych ran. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Głogowie. Postawiła zarzuty dwóm mężczyznom, którzy z tym 20 -latkiem wtedy przebywali.

Marcin M. na początku otrzymał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała, natomiast Edward P. nieudzielenia pomocy. Obaj zostali wypuszczeni na wolność i dostali tzw. dozór policji, czyli musieli się zgłaszać na komendę. Rodzina zmarłego była tym zbulwersowana.

-Wynajęliśmy adwokata, który napisał skargę do prokuratora okręgowego. Bardzo szybko dostaliśmy odpowiedź – mówiła nam Sylwia Iwaniec, siostra zmarłego. Efekt był taki, że prokuratura okręgowa objęła nadzorem śledztwo prowadzone w Głogowie oraz zleciła dokładną analizę sprawy.

Prokurator okręgowy ocenił, że doszło do zaniechań, które miały wpływ na treść postawionych zarzutów oraz rodzaj zastosowanych środków zapobiegawczych, a także polecił zmianę kwalifikacji czynu oraz podjęcie innych niezbędnych czynności. Zobowiązał także prokuratora rejonowego w Głogowie do wyjaśnienia przyczyn powstałych nieprawidłowości.

Prokuratura w końcu oskarżyła Marcina M. o dokonanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem poprzez polanie 20 – latka substancją łatwopalną i podpalenie go zapalniczką. Natomiast 41 – latka Edwarda P. o nieudzielenie pomocy, chociaż widział, że człowiek płonie. Kilka dni temu zapadł wyrok na tych mężczyzn.

Edward P. został skazany na 1,5 roku pozbawienia wolności za nieudzielenie pomocy. Natomiast na Marcina M. zapadł wyrok 25 lat więzienia. – Co prawda o tyle wnioskowaliśmy i sąd się do tego przychylił, lecz prokurator nie zgadza się z wyrokiem gdyż sąd przyjął, że zabójstwa ten mężczyzna dokonał z tzw. zamiarem ewentualnym. Prokurator uważa natomiast, że miał zamiar bezpośredni, czyli chciał popełnić to przestępstwo. Dlatego planujemy złożenie apelacji od wyroku dotyczącego zabójcy – mówi Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka prokuratury Okręgowej w Legnicy.

-Nie satysfakcjonuje nas wyrok i także planujemy apelację – mówi nam siostra zabitego, Sylwia Iwaniec. – Sąd uznał, że zabił mego brata, lecz jakby podpalając go nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji swego czynu. Uważamy, że bardziej sprawiedliwy byłby wyrok dożywocia – mówi. Marcin M. od czasu zatrzymania 20 września 2019 r. i postawienia mu zarzutu zabójstwa przebywa w areszcie tymczasowym.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się