Extra

Jeszcze wyższe kary, nawet za parkowanie4 min na czytanie

Noga z gazu! Dziś trwa akcja „Prędkość” i policjanci stoją z radarami

W połowie września wchodzą w życie kolejne zapisy znowelizowanego kodeksu drogowego, a w nim podwójne mandaty dla drogowych recydywistów, nawet 15 punktów karnych za jedno wykroczenie oraz ewidencja kierowców naruszających przepisy.

Nowy taryfikator z horrendalnymi mandatami wszedł w życie 1 stycznia 2022 r. i od początku mówiło się o tym, że kierowca, który dopuści się takiego samego wykroczenia po raz drugi w ciągu dwóch lat, karany będzie podwójnym mandatem. W rzeczywistości jednak przepis ten wejdzie w życie w sobotę 17 września. W tym samym czasie w życie wejdzie nowy taryfikator punktów karnych.

Nowy taryfikator zawiera szereg wykroczeń, za które policjant jednorazowo będzie mógł nałożyć na kierowcę już 10, ale nawet 15 punktów karnych. Wśród nich znalazły się m in. niedostosowanie się do sygnałów świetlnych, sygnałów i poleceń podawanych przez osoby kierujące ruchem, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu lub znajdującemu się już na przejściu, a także za przekroczenie prędkości o więcej niż 70 km/h. Maksymalne 15 punktów czeka też na objeżdżających opuszczone zapory i wjeżdżających na przejazd, gdy opuszczanie zapór już się rozpoczęło, a także za wjeżdżanie na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle, lub gdy nie ma możliwości kontynuowania jazdy po drugiej stronie. Poza tym 15 punktów dostanie kierujący w stanie po użyciu alkoholu, nietrzeźwy lub pod wpływem innych niedozwolonych substancji, a także ten, kto nie udzieli pomocy ofiarom wypadku i jadący pod prąd autostradą lub drogą ekspresową. 14 punktów karnych będzie można dostać za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w przedziale od 61 do 70 km/h, a 12 m.in. za gadanie podczas jazdy przez telefon trzymany w dłoni albo zawracanie na autostradzie lub drodze ekspresowej.

Zmiana taryfikatora oznacza, że już za maksymalnie dwa z wymienionych wykroczeń kierowca straci prawo jazdy, bo akurat liczby dopuszczalnych punktów karnych na koncie kierowcy minister nie podniósł. Co ważne punkty karne będą się kasowały dopiero po dwóch latach, i to od dnia zapłacenia, a nie otrzymania mandatu, więc o kumulację będzie łatwiej. Jak informuje ministerstwo infrastruktury, zmiana taryfikatora mandatów już przyniosła wymierne efekty w skali kraju, szczególnie w kwestii liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych. Do końca lipca na polskich drogach zginęło o 12 proc. osób mniej niż w analogicznym okresie 2021 r. Z policyjnych statystyk wynika, że do końca sierpnia zginęło 1 tys. 250 osób i jest to o 166 osób mniej niż w takim samym okresie 2021 r. oraz 275 osób mniej niż dwa lata temu. Spadła też liczba rannych. W stosunku do 2020 r. jest to różnica 689 osób. Ministerstwo i policja liczą na to, że zaostrzenie taryfikatora podziała na wyobraźnię kierowców jeszcze bardziej i także przełoży się na dalszy spadek liczny wykroczeń i wypadków.

Teraz kierowca, który otrzymał punkty karne, może na własny koszt uczestniczyć w szkoleniu, którego odbycie spowoduje zmniejszenie liczby punktów karnych o sześć. Nie dotyczy to jednak tych kierowców, którzy mają prawo jazdy krócej niż rok. Przypomnijmy, że kierowca z niespełna rocznym stażem za kółkiem nie może przekroczyć 20 punktów karnych, a jeżeli otrzyma więcej punktów, uprawnienie do kierowania pojazdami zostaje mu cofnięte. Kierowca z prawem jazdy powyżej roku nie może przekroczyć limitu 24 punktów karnych. I tu minister nie zaszalał i limitów nie podniósł. Po 17 września zlikwidowane zostaną też jednodniowe szkolenia dla kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego, które umożliwiają zniwelowanie sześciu punktów karnych. Kurs reedukacyjny będzie trwał cztery dni, w czasie których przewidziano 28 godzin zajęć w formie wykładów i warsztatów. Będzie redukować wszystkie zdobyte punkty do zera. Będzie kosztował 500 zł, ale od stycznia 2023 r. ma to być już nawet 2 tys. zł. Z nowego kursu tylko raz będą mogli skorzystać wyłącznie kierowcy, którzy przekroczą maksymalną liczbę 24 punktów. Kolejne przekroczenie limitu spowoduje natychmiastową utratę uprawnień i konieczność zdania powtórnego egzaminu na prawo jazdy. A każdy doświadczony kierowca, który próbował po latach rozwiązywać testy wie, że to wcale nie jest czysta formalność.

Tzw. nowi kierowcy, czyli ci którzy prawo jazdy mają od niespełna roku po zebraniu 20 punktów karnych pożegnają się z uprawnieniami i żeby je odzyskać, będą musieli zaczynać od nowa. Ale stare wygi, którym przydarzy się komplet punktów nie stracą uprawnień od razu. Zostaną im one zawieszone do czasu, aż zgłoszą się na egzamin kontrolny. Niestety, negatywny wynik kontrolnego egzaminu będzie oznaczać utratę uprawnień kierowcy drogę do nowego jak dla nowicjuszy. Ale! Jeśli jednak egzamin kontrolny zakończy się sukcesem, to kierowca odzyska swoje prawo jazdy bez konieczności ponownego odbywania kursu. Lepiej jednak nie sprawdzać tego na własnej skórze i nie polegać na z reguły wyolbrzymionym ego mistrza kierownicy.
RED

Zobacz inne

Więcej w Extra