Dzieje sięGłogów

Jezioro Sławskie coraz czystsze. W tym roku obyło się bez zakwitu glonów2 min na czytanie

Jezioro Sławskie coraz czystsze. W tym roku obyło się bez zakwitu glonów

To jedno z największych jezior w województwie lubuskim. Przez lata jednak było kojarzone z brudną wodą, choć – jak przekonują specjaliści – woda jest coraz czystsza. Turyści też to zauważyli, bo tłumniej przybywają do Sławy na letni odpoczynek, ale porównań nie brakuje. – W Boszkowie koło Leszna woda jest przejrzysta, że aż dno widać – oceniają.

Dariusz Żak ze Związku Młodzieży Wiejskiej od piętnastu lat przyjeżdża do Sławy jako opiekun koloni. – Wtedy rzeczywiście wyglądało to zdecydowanie gorzej – nie ukrywa. Uważa, że teraz sytuacja się poprawiła. A gdyby tak nie było, to kto wie, czy dzieci z całej Polski nadal by się tutaj zjeżdżały na wakacje. – I nie zabraniamy im kąpieli. Kiedyś było zielono. Były momenty, że jezioro kwitło i w ogóle się do wody nie wchodziło. Ponadto przybywa atrakcji na terenie jeziora – zachęca.

Chwalą też turyści, których o zdanie pytaliśmy, gdy korzystali z pięknej pogody na plaży. – Można pływać, nawet i nurkować – mówi Zbyszek Gajewski z Głogowa. Ewa Zatoń z Szczawna Zdroju też chwali. – Przyjeżdżam tutaj regularnie od 1997 roku i takiego stanu wody nie ma – dorzuca. Ludzie przypominają sobie czasy, gdy faktycznie stan wody w jeziorze był tak zły, że odbywały się nawet akcje jego ratowania. – Teraz problemu nie ma – zapewnia żeglarz Anna Jurowata z Zielonej Góry.

Choć wśród wielu pozytywnych opinii zawsze trafią się też te negatywne. Nie wszyscy głogowianie wybierają się nad Jezioro Sławskie. Często wsiadają w samochód i obierają kurs na Lgiń, Boszkowo lub jeszcze dalej – do Łagowa. – Zrezygnowałem z wyjazdów do Sławy, bo plaża mała, a woda brudna. Co z tego, że jej jakość się trochę poprawiła, skoro nie dorównuje innym jeziorom w okolicy. Lepiej nadrobić kilka kilometrów i pojechać tam, gdzie z dziećmi będzie bezpieczniej – zauważa Adam Rojek (30 l.) z Głogowa.

Przydatność wody do kąpieli na tym Jeziorze Sławskim bada Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Nowej Soli. – W tym roku próbki zostały pobrane czterokrotnie – wylicza Ewelina Adamczyk podkreślając, że za każdym razem ocena była pozytywna. – Faktycznie ilość bakterii w wodzie jest na niskim poziomie – dodaje. Gdyby było inaczej, sanepid wprowadziłby zakaz kąpieli w jeziorze, a tak do tej pory się nie stało.
MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się