Dzieje sięGłogów

Katarzyna Wnuk (30 l.) jest jedyną kobietą zasiadającą za kierownicą karetki w naszym pogotowiu!2 min na czytanie

Katarzyna Wnuk (30 l.) jest jedyną kobietą zasiadającą za kierownicą karetki w naszym pogotowiu!

– To nie lada wyzwanie! – nie ukrywa Katarzyna Wnuk (30 l.), która od kilkunastu miesięcy zasiada za kierownicą karetki. Czasami ludzie się dziwią, spoglądają z niedowierzaniem, bo to naprawdę rzadki widok. Kasia jest jedyną kobietą kierowcą w głogowskim oddziale Pogotowia Ratownictwa w Legnicy.

Jak mówi pomaganie innym to sens jej życia. Stąd wybór studiów – padło na ratownictwo medyczne. Nauka to jedno, doświadczenie drugie. Trzeba się przełamać i pokonać swoje słabości. Bo przecież w akcji bywa różnie. Nie jest to wcale łatwe. – Należy wyłączyć „głowę” i robić swoje. W naszych rękach jest ludzkie zdrowie i życie. To bardzo odpowiedzialna praca – zaznacza. Podkreśla jednocześnie, że dająca olbrzymią satysfakcję. – Nie każdy może być ratownikiem. Trzeba mieć w sobie jakąś empatię i szacunek do drugiego człowieka – dodaje.

Studia ukończyła siedem lat temu. W naszym pogotowiu pracuje od kilku miesięcy. Niemal od razu wsiadła za kierownicę karetki. – Można powiedzieć, że to była spontaniczna decyzja – nie ukrywa i opowiada, że po prostu w pogotowiu brakuje kierowców, więc zgłosiła się na ochotnika. – Lubię jeździć samochodem. Zrobiłam kurs na jazdę pojazdami uprzywilejowanymi. Obecnie, aby kierować karetką, wystarczy prawo jazdy kategorii B, ale wkrótce będę zdawać też egzamin z kat. C – planuje.

Wspomina, że na drogach bywa różnie. A jazda karetką jest dość brawurowa. – I tutaj apel do kierowców – kiedy zobaczycie karetkę pędzącą na sygnale, to nie panikujcie. Niektórzy zatrzymują się na środku drogi, bo nie wiedzą co zrobić, jak się zachować. Zjedź do krawędzi jezdni, daj nam przejechać – prosi Kasia. Dla ratowników to spory stres, bo przecież muszą jak najszybciej dotrzeć z miejsca w miejsce. Liczy się każda chwila.

– Na początku się denerwowałam, denerwuję się dalej i myślę, że tak samo mają kierowcy z wieloletnim doświadczeniem. Jazda w takich warunkach jest trudna – dzieli się swoimi wrażeniami. I dorzuca, że to co robi, to dla niej wielkie wyzwanie. Być w gotowości wtedy, kiedy ktoś inny potrzebuje natychmiastowej pomocy.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się