Dzieje sięGłogów

Kierowcy jadą, choć znaków zakazu nie brakuje… „Zabrałbym im prawo jazdy, skoro mają problem ze wzrokiem”3 min na czytanie

Kierowcy jadą, choć znaków zakazu nie brakuje... „Zabrałbym im prawo jazdy, skoro mają problem ze wzrokiem”

 Nie ma chyba głogowian, którzy by nie wiedzieli o remoncie odcinka drogi wojewódzkiej na trasie Głogów – Bytom Odrzański. Znaki z informacją, że droga jest zamknięta i obowiązuje objazd są ustawione już wiele kilometrów przed Brzegiem Głogowskim. Ale to i tak nie powstrzymuje kierowców przed próbami przejazdu przez wieś. 

Kierowcy jadą, choć znaków zakazu nie brakuje... „Zabrałbym im prawo jazdy, skoro mają problem ze wzrokiem” 1
Pani Zofia

Wielu zawraca, cofają nawet tiry. – Tym ludziom trzeba byłoby odebrać prawo jazdy, bo widocznie coś mają z oczami – śmieje się pan Tadeusz z Brzegu Głogowskiego. Pani Zofia dodaje, że cofające ciężarówki zawracają albo na wąskiej uliczce albo przed kościołem, gdzie niszczą klomby. – Mamy przez to trochę roboty, ale innego wyjścia nie mamy. Kierowcy po prostu jadą i nie patrzą – mówi. 

Kierowcy jadą, choć znaków zakazu nie brakuje... „Zabrałbym im prawo jazdy, skoro mają problem ze wzrokiem” 3
Pan Tadeusz

Mieszkańcy są jednak cierpliwi i nie narzekają. Wiedzą, że po tych uciążliwościach będzie tylko lepiej. Nie narzekają też na drogowców z firmy Ragen. – Nie można powiedzieć złego słowa. Ciągle pracują. Dbają o to, żeby każdy miał przejazd. Wierzymy tylko, że skończą wcześniej niż w maju – mówi pan Tadeusz. 

Mieszkaniec Brzegu Głogowskiego nawiązuje do umowy między firmą a Dolnośląską Służbą Dróg i Kolei we Wrocławiu, ponieważ to właśnie ten urząd jest inwestorem i przebudowuje drogę wojewódzką. Za blisko 2,5 mln zł firma Ragen remontuje ostatni odcinek drogi, tuż przy wylocie z Brzegu na Bytom Odrzański. To zaledwie 300 metrów, ale roboty jest dużo. To gruntowna przebudowa. 

– Jak pogoda pozwoli, to skończymy szybciej – mówią drogowcy. Infrastruktura w drodze jest już położna trwa stabilizacja podłoża – odcinek po odcinku – ponieważ trzeba mieszkańcom zapewnić dojazd do posesji. Inwestycja to przebudowa drogi wojewódzkiej, i zatoki autobusowej oraz chodnika.

Kierowcy jadą, choć znaków zakazu nie brakuje... „Zabrałbym im prawo jazdy, skoro mają problem ze wzrokiem” 2

Mieszkańcy mają nadzieję na chodnik z obu stron drogi. I tak faktycznie będzie, choć ten po przeciwnej stronie przystanku autobusowego chodnikiem nie będzie z nazwy – bo fachowo będzie to tzw. opaska betonowa – ale będzie wyglądał jak chodnik i będzie wykonany w kostki betonowej. – Z tego najbardziej się cieszę – mówi pani Zofia, która ma już dość zarośniętego pobocza i piasku przy jej domu. 

W żukowskimi urzędzie gminy mają już informację, że firma robi wszystko, co w jej mocy, żeby skończyć nawierzchnię drogi do końca roku, a chodniki będę wykonane w przyszłym roku. Wszystko jednak zależy do pogoda. A jakby nie patrzeć – idzie zima. 

RED 

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się