Dzieje sięGłogów

Komin widmo. Najwyższy taki w okolicy, ale nie jest oświetlony1 min na czytanie

Komin widmo. Najwyższy taki w okolicy, ale nie jest oświetlony

Mierzący ponad 220 metrów komin na osiedlu Widziszów od jakiegoś czasu, nocami, nie jest oświetlony. – Sytuacja ta jest niebezpieczna, stwarza nie tylko zagrożenie dla wszystkiego co porusza się nad ziemią, ale powoduje też duży niepokój wśród głogowian, mieszkających w pobliżu tego kolosa – interweniuje Dariusz Czaja, radny miejski i zapowiada, że będzie monitorował tę sprawę.

Zrobił nawet wczoraj (5.09.) zdjęcie – około godz. 19.30. – Wszystkie inne tego typu budowle, widoczne z tego miejsca świecą – dodaje. Oświetlenie takiego giganta to pewnie wyzwanie porównywalne z samym skokiem na linie. Można zgadywać, że gdyby było konieczne, komin pewnie jaśniałby nocą nad Głogowem jak wieża Eiffela w Paryżu. W Głogowie skoki odbywają się w weekendy. W firmie, która je organizuje, zgłasza się infolinia przyjmująca zapisy.

Radoxim 5

Czy powinien być oświetlony, czy nie musi – zanim wypowiedzą się stosowne urzędy, fachowców praktyków od lotnictwa mamy na miejscu. – Na mapie lotniczej komin jest oznaczony jako nieoświetlony, kominy huty jako oświetlone – pan Wojciech, pilot samolotów z Głogowa, tłumaczy, że taka mapa w skali 1 : 500 000 jest na wyposażeniu każdego statku powietrznego.

– Ja w nocy nie latam, nie mam uprawnień na loty nocne – dodaje, że na najbliższych lotniskach nie ma nawet takich samolotów. Dla wszystkich pozostałych zagrożenia nie widzi. Jak tłumaczy, bezpieczeństwo gwarantuje wysokość, na jakiej nad miastami latają samoloty, ponad 1 tys. metrów. Nawet najwyższe wieże i kominy są znacznie poniżej. Ale niżej latają śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, choć i tam uspokajają, że komin nie jest żadną przeszkodą.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się