RegionSława

Kończy się tegoroczne moczenie w zimnej wodzie. Dla morsów jest już za ciepło2 min na czytanie

Kończy się tegoroczne moczenie w zimnej wodzie. Dla morsów jest już za ciepło

Obserwując prognozy pogody już wiadomo, że sezon na morsowanie powoli dobiega końca. Dlatego sławskie morsy nie odpuszczają żadnej okazji i chociaż w niedużym gronie zanurzyli się nawet w Wielką Sobotę.

Tegoroczny sezon uważają za bardzo udany. Szczególnie interesowała nas ocena sezonu przez tych „najmłodszych”. – Morsowanie rozpoczęłam w grudniu ubiegłego roku – powiedziała nam 33-letnia Ania z Lubogoszczy. – Pierwszy raz poszłam nieco bez przekonania, ale przez całą zimę nie opuściłam żadnego spotkania nad wodą. Jest cudownie, mam wspaniałe samopoczucie, czuję się bardzo zdrowo, chce się naprawdę żyć! Spróbujcie! – powiedziała nam.

– Również w grudniu rozpocząłem morsowanie – dodał 69-letni emeryt górniczy ze Sławy. – Najpierw chodziłem do kriokomory w Radzyniu, a zimą tego roku dałem się skusić mojemu koledze z kopalni i teraz cały czas kąpiemy się razem. Nie choruję, sił witalnych przybywa, samopoczucie cudowne i dlatego zapraszam wszystkich – zapraszał.

Z kolei Honorata z Dronik pomimo 68 lat również była ogromnie zadowolona. – Morsowanie przywraca młodość. Po śmierci klinicznej nie odczuwam nic, jestem duchem młoda! Latam często na paralotni, jeżdżę konno, a morsuję już pełne dwa lata. Spróbujcie!

Oficjalne zakończenie tegorocznego sezonu sławskie morsy zaplanowali na 10 kwietnia.
RED

                                                                           

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Region