Extra

Kontakty z dziećmi w dobie koronawirusa3 min na czytanie

Jak podzielić się wspólnym majątkiem małżeńskim? Radzi adwokat Krzysztof Gągół

O tym opowiada nam Krzysztof Gągół z Kancelarii Adwokackiej przy ul. Hugona Kołłątaja 12 na Starym Mieście. Epidemia koronawirusa wywiera wpływ na wiele sfer naszego codziennego życia. Jedną z nich jest niewątpliwie kwestia realizacji kontaktów z małoletnimi dziećmi. Część z rodziców z powodu epidemii obawia się wydawać dzieci na kontakty, tak jak część uprawnionych do nich obawia się realizować przysługujące im prawo. Czy słusznie?

Czym są kontakty z dziećmi?
Przed odpowiedzią na powyższe pytanie, należy przybliżyć samą instytucję kontaktów z dziećmi. Przypomnieć należy, że niezależnie od władzy rodzicielskiej każdy z rodziców ma prawo, ale i obowiązek utrzymywać kontakty z dziećmi. Prawo i obowiązek ten obejmuje w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej. Zaznaczyć należy, że zasady te dotyczą również kontaktów rodzeństwa, dziadków, powinowatych w linii prostej, a także innych osób, jeżeli sprawowały one przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem.

Ustalenie kontaktów
W razie sporu co do sposobu realizacji kontaktów, możemy wystąpić do właściwego sądu rodzinnego o ustalenie ich częstotliwości i zakresu. O kontaktach tych rozstrzyga również sąd okręgowy w wyroku rozwodowym. Brak porozumienia w tym zakresie najczęściej powoduje konieczność zasięgnięcia opinii biegłych sądowych psychologów z Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów. Należy w tym miejscu podkreślić, że w razie zmiany okoliczności faktycznych, możliwe jest wystąpienie do sądu rodzinnego o zmianę obowiązującego orzeczenia.

Epidemia a kontakty z dziećmi
W związku z rozprzestrzenianiem się epidemii koronawirusa nie wprowadzono żadnego przepisu prawnego, który by zawieszał realizację prawa i obowiązku kontaktów z dziećmi. Oznacza to, że stan zagrożenia epidemiologicznego lub epidemii same w sobie nie usprawiedliwiają samowolnego ograniczania kontaktów z dziećmi osobom do nich uprawnionym. Wyłącznie Sąd może ograniczyć kontakty z dzieckiem, z kolei rodzic, z którym małoletnie dziecko na co dzień mieszka nie jest uprzywilejowany w decydowaniu przy wprowadzaniu ograniczeń. Powinniśmy w tym zakresie kierować się przede wszystkim dobrem dziecka i zdrowym rozsądkiem. W sytuacji więc, gdy uprawniony miał kontakt z osobą zarażoną koronawirusem, powinien się powstrzymać od osobistego kontaktu z dzieckiem i zastąpić go kontaktem zdalnym. Zagrożenie dla dziecka musi mieć charakter realny.

Nieuzasadniona odmowa kontaktów
W razie nieuzasadnionej odmowy realizacji kontaktów z dzieckiem, osoba uprawniona może wystąpić do sądu rodzinnego o zagrożenie ukarania rodzica sprawującego opiekę nad dzieckiem odpowiednią grzywną za każdy brak kontaktu. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać, po uprawomocnieniu się orzeczenia o zagrożeniu ukarania, można wystąpić o nałożenie na rodzica odpowiedniej grzywny, a nadto zwrot uzasadnionych kosztów stawiennictwa na kontakty z dzieckiem.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Extra