Sport

Kowalczyk może odejść, Banaszewskiego trzeba zatrzymać1 min na czytanie

Kowalczyk może odejść, Banaszewskiego trzeba zatrzymać

W czerwcu br. wygasają umowy z kilkoma podstawowymi piłkarzami Chrobrego Głogów. Klub zapowiada, że rozpoczyna z nimi negocjacje. W tym gronie jest m.in. Maksymilian Banaszewski – to czołowa postać naszej drużyny.

Banaszewski to jeden z dwóch piłkarzy Chrobrego Głogów, którzy w tym sezonie wybiegali na murawę najczęściej – i on, i Mikołaj Lebedyński – zagrali w 18 ligowych meczach. Z tą różnicą, że właśnie Banaszewski, który trafił na Wita Stwosza niemal równo przed rokiem z Arki Gdynia, zawsze wybiegał w pierwszej jedenastce. Strzelił sześć bramek. I bez wątpliwości jest czołową postacią w pomarańczowo-czarnych barwach. Klub rozpoczął z nim negocjacje.

– Zależy nam na tym, aby został w Chrobrym na dłużej. Przed wyjazdami na przerwę umówiliśmy się z zawodnikami, którym wygasają umowy, że do rozmów o kontraktach usiądziemy ponownie na początku lutego. By oni i klub wiedział o zamiarach jeszcze przed pierwszym ligowym meczem – przyznaje Zbigniew Prejs, dyrektor sportowy.

Jednak rozmowy dotyczące przyszłości rozpoczęto nie tylko z Banaszewskim – także z ostojami obrony Oliverem Praznovskym i Przemysławem Stolcem. A także z pomocnikiem Marcelem Ziemannem. Zielonej światło na poszukiwanie nowych pracodawców dostali za to obrońca Jarosław Ratajczak i napastnik Damian Kowalczyk. Ten pierwszy szybko rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron wiążąc się z liderem 2.ligi Górnikiem Polkowice.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Sport