Łagodny wyrok dla kierowcy, który śmiertelnie potrącił dziecko. Wydała go sędzia Małgorzata Kujawińska

Automatycznie zapisany szkic 201
1

Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów przez trzy lata oraz nawiązka 40 tys. zł na rzecz rodziny. To wyrok na kierowcę ciężarówki, który rok temu śmiertelnie potrącił nastoletnią rowerzystkę. Wypadek wydarzył się 22 maja zeszłego roku ok. godz. 15 na szutrowej drodze objazdowej do Grodźca Małego pod Głogowem. Według prokuratury do wypadku doszło tylko i wyłącznie z winy kierowcy ciężarówki. Oskarżyła go, że przekroczył obowiązującą na tej drodze prędkość 30 km na godz. i podczas manewru wyprzedzania jadącej prawidłowo rowerzystki nie zachował należytej odległości. Ciężarówka uderzyła w rower dziewczyny, a ta przewróciła się i została przejechana przez tylne koła pojazdu. Zginęła na miejscu.

– Zdaję sobie sprawę, jaki może być podźwięk społeczny, ale sąd nie wydaje wyroku żeby się przypodobać społeczeństwu. Musi wziąć pod uwagę wszystkie aspekty – wyjaśniała swój wyrok sędzia Małgorzata Kujawińska z Sądu Rejonowego w Głogowie. – Mamy do czynienia z jednej strony z bardzo tragicznym skutkiem, a z drugiej strony mamy kierowcę, człowieka dojrzałego, który do tej pory nie był karany sądownie, posiada prawo jazdy od 1989 roku i z centralnej ewidencji wynika, że nigdy nie był karany za wykroczenia. Jeździł bez żadnych wykroczeń – podkreśliła sędzia. Sąd wziął pod uwagę jak on się zachowywał jako dotychczasowy uczestnik ruchu drogowego. – Jest to osoba o ustabilizowanym trybie życia, która płaci zdrowiem do dzisiaj za to co się stało. To nie jest człowiek, który się otrząsnął, krople mu spadły jak po gęsi i idzie dalej przez życie. Zostanie mu to do końca życia, wryje mu się w psychikę – mówiła sędzia Małgorzata Kujawińska.

Certus 1

Jednak przypomniała, ze droga, która kierowca wtedy jechał była pusta, były doskonałe warunki pogodowe i mógł bezpiecznie wyprzedzić rowerzystkę. Jednak tego nie zrobił, w sumie nie wiadomo, dlaczego omijał ją zbyt blisko, dziewczynka skręciła kierownicą w prawo, w lewo, w rezultacie wpadła pod tylne koła auta i została przejechana.

Prokurator żądał 4 lat i 6 miesięcy więzienia, bezwzględnego. A także dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Także 100 tys. zł nawiązki na rzecz poszkodowanej rodziny. Wyrok nie jest prawomocny. DON

Podziel się informacją ...
  • 221
  •  
  •  
  •  
  •  
  •