Dzieje sięGłogów

Lekarz rodzinny odesłał matkę i 3-letnie dziecko z kwitkiem. “Tutaj tylko teleporady”1 min na czytanie

Epidemia? Tam kolejki jak były, tak są. Nocna pomoc pęka w szwach

Problem z dostaniem się do lekarzy rodzinnych – o tym pisaliśmy już wiele razy. Niestety w ostatnich tygodniach niewiele się zmieniło. To pokazują chociażby statystyki Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej znajdującej się przy ul. Kościuszki w Głogowie, gdzie każdego dnia ustawiają się kolejki do lekarzy.

Pomoc czynna jest od godz. 18, ale dziś (22.09.) doszło tam do takiej sytuacji, że pierwszy pacjent pojawił się już o godz.11. – Matka z małym dzieckiem, bo około 3-letnim, została odesłana do nas od lekarza rodzinnego. Ten miał ją poinformować, że tam u nich w ośrodku zdrowia możliwa jest tylko teleporada, ale na pomocy wieczorowej lekarz na pewno zbada dziecko – opowiada Helena Kijanko-Link, kierownik opieki.

Nie udało się. Wyjaśnia, że u nich po prostu w godz. 8-18 funkcjonuje tradycyjny POZ. Pacjentów jest tylu, że lekarze nie mają czasu zajmować się dodatkowymi – tymi z innych przychodni. – A to małe dziecko prawdopodobnie ma zapalenie oskrzeli. Miało również gorączkę. Jak tak dalej będą postępować lekarze rodzinni, to naprawdę będzie źle – apeluje o rozwagę.

Warto tylko przypomnieć, że Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna pęka w szwach. Każdej doby lekarz przyjmuje tam w granicach 30-40 pacjentów. Weekendami… ponad setkę na dobę.
RED

Podziel się informacją ...
  • 509
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się