Dzieje sięGłogów

Ludzie dalej będą biegać do kasy w starostwie. Propozycja radnego odrzucona. Dlaczego?2 min na czytanie

Ludzie dalej będą biegać do kasy w starostwie. Propozycja radnego odrzucona. Dlaczego?

Kilka tygodni temu radny Andrzej Radomski złożył w starostwie interpelacje Proponował wprowadzenie zmian organizacyjnych w wydziałach komunikacji, finansowo-budżetowym oraz Powiatowym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej znajdujących się w Starostwie Powiatowym – aby tam wszędzie znalazły się urządzenia do płatności kartami. Jak się okazuje, to się nie udało…

Aleksandra Lewandowska, dyrektor Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjne i Kartograficznej w Głogowie zauważa, że co prawda udział w programie „Polska bezgotówkowa” jest bezpłatny, ale już zakup chociażby jednego terminala to koszt 37 zł netto za miesiąc, a ponadto pobieranie prowizji 0,65 proc. od każdej płatności. – Do tego trzeba jeszcze doliczyć czas obsługi terminala, który przy jednostkowej operacji jest znikomy, ale w skali roku zwiększy obowiązki pracowników – tłumaczy.

A starosta Jarosław Dudkowiak dodaje, że w kasie, gdzie można również zapłacić kartą, pracownicy wykonują wymagane przepisami prawa czynności. – Weryfikują dokumenty, wprowadzają dane do systemu CEPiK, wykonują kserokopie dokumentów i pieczętują je – wymienia.

Zdaniem starosty dotychczas do urzędu nie były zgłaszane uwagi i niewłaściwym „funkcjonowaniu systemu płatności”. – Przyjmowanie opłaty kartą prowadziłoby do nierównego traktowania interesantów, osoby płacące kartą byłyby w uprzywilejowanej pozycji do osób płacących gotówką w kasie – dorzuca Dudkowiak. Wynika z tego, że zdaniem urzędników osoby płacące na miejscu przy okienku kartą nie musiałyby biegać do kasy w starostwie, a płacące gotówką owszem.

Radny Radomski jest zaskoczony takim obrotem sprawy. – Dla mnie ta odpowiedź jest kuriozalna – nie ukrywa. Uważa, że trzeba dbać o o interesy mieszkańców. – Pamiętajmy, że urząd jest dla ludzi, a nie ludzie dla urzędu. Dla mnie to skandaliczne wytłumaczenia. Uprzywilejowani? To żaden argument, czas idzie naprzód, większość ludzi płaci kartami, bo to przecież coś normalnego, wygodnego. Szkolenie z obsługi terminala trwa pięć minut, więc urzędnicy nie mieliby z nim żadnego problemu – mówi.

Obawia się, że interpelacja została odrzucona tylko dla tego, że radny jest w opozycji. – Czy można stawiać politykę ponad sprawy mieszkańców Głogowa? – zastanawia się. I zamierza walczyć o to, aby terminale płatnicze w starostwie się jednak pojawiły. MK

Podziel się informacją ...
  • 133
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się