Dzieje sięGłogów

Majewski odpowiada na zarzuty: Nie robię polityki w trakcie pracy2 min na czytanie

Sławomir Majewski: Szykujemy się na wzrost bezrobocia. Trzeba pomóc przedsiębiorcom

Sławomir Majewski to aktywny miejski radny, który zasypuje pomysłami, interweniuje w sprawach ważnych dla mieszkańców, zadaje trudne pytania. Charakterystyczna postać, pełna energii. Zawsze, gdzie się pojawi, jest o nim głośno. Zawodowo jest dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy. Ostatnio spotkał się z dziennikarzami przy moście Tolerancji. Przyniósł ze sobą kolejne pismo. Domagał się poprawy bezpieczeństwa na przejściu dla pieszych. Ponadto zwracał uwagę na awarie sieci wodociągowej. Wczoraj (4.03.), jako polityk PO, zbierał podpisy poparcia pod projektem ustawy w sprawie likwidacji abonamentu i programu TVP Info.

Pod postem na ten temat na naszym FB pojawiły się słowa krytyki. Jeden z Czytelników napisał: Może zapytacie pana Sławomir Majewski czy jest na urlopie czy tak w godzinach pracy za nasze podatki? Macie odwagę?

Mamy odwagę, spytaliśmy. Jak podkreśla Majewski samorządowcem jest od 26 lat, więc przywyknął do krytyki. – Ona jest podstawowym prawem demokracji – komentuje, by dodać, że szanuje krytykę merytoryczną, nie lubi tej hejterskiej. – Nie mam nic do ukrycia. Jeśli chodzi o moją działalność samorządową czy polityczną, to odbywa się ona oczywiście po godzinach pracy – czyli po godz. 15 – zaznacza.

Przypomina, że zbieranie podpisów pod projektem ustawy zaplanowano po godz. 15.30. – A gdy prowadziłem kampanię wyborczą, to miałem urlop. Zdarza się, choć bardzo rzadko, że zorganizuję na przykład konferencję prasową w godzinach pracy. Wtedy wpisuję to w tzw. dzienniku wyjść, który znajduje się w każdym urzędzie. Takie prywatne wyjście wiąże się z tym, że moje wynagrodzenie zostaje stosunkowo obniżone – dodaje Majewski.

Zaznacza też, że przecież często, jako dyrektor, pracuje ponad ustawowe osiem godzin. – Można powiedzieć, że to jest nielimitowany czas pracy. Często na zaproszenie biorę udział w komisjach chociażby na terenie ościennych gmin. Takich przykładów jest znacznie więcej – wymienia. I nie ma do nikogo pretensji – zamierza też kontynuować swoją działalność.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się