Dzieje sięGłogów

Mandat za brak biletu pod Netto. “Spóźniłem się pięć minut!”2 min na czytanie

Mandat za brak biletu pod Netto. "Spóźniłem się pięć minut!"

Pan Zdzisław (67 l.) wybrał się na zakupy do Netto przy ul. Armii Krajowej. Tam, gdzie zwykle, bo jak mówi, to jego ulubiony sklep. – Bo wszystko jest tutaj na miejscu – zwraca uwagę i opowiada, że najpierw kupuje pieczywo, potem na kolejnym stanowisku wędliny, następnie w kiosku jeszcze jakąś gazetę. – Później wchodzę na sklep po resztę produktów. A że mam już swoje lata, to czasami dość długo mi schodzi – nie ukrywa.

Jednak zwykle nie dłużej niż godzinę, bo po jej upływie należy dopłacić 3 zł za każdą kolejną postoju na tym parkingu. I tak było tym razem – wyszedł ze sklepu, spakował zakupy do samochodu, ale za wycieraczką znalazł wezwanie do zapłaty. – Spóźniłem się pięć minut! Chciałem pójść do automatu i dopłacić te 3 zł. Stać mnie. Ale co z mandatem? Nie było nigdzie kontrolera. Przeszedłem cały parking i go nie znalazłem – złości się głogowianin.

A mandat wysoki, bo aż 95 zł. Chciałby się odwołać, ale… – Regulamin jest napisany drobny maczkiem i takim językiem, że ciężko cokolwiek zrozumieć – dodaje prosząc o interwencje. Na kwitku nie było nawet adresu ani też kontaktu do firmy. Nie zabrakło za to numeru konta na które należało uiścić opłatę. 

Obsługą parkingu zajmuje się firma APCOA Parking Polska. Można się tam odwołać, ale tylko mejlowo. Wtedy jest szansa, że mandat uda się umorzyć. W internecie znaleźliśmy liczne opinie na temat tej firmy. Nie są przychylne. Czytamy w nich, że firma najpierw żąda zapłaty mandatu w ciągu tygodnia a później sprawę rozpatruje nawet do miesiąca czasu.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się