Dzieje sięGłogów

Miał być Johnson&Johnson i Pfizer, ale jest Astra Zeneca. Głogowianie rezygnują ze szczepień1 min na czytanie

Miał być Johnson&Johnson, jest Astra Zeneca. Głogowianie rezygnują ze szczepień

W Głogowskim Szpitalu Powiatowym trwają szczepienia przeciwko COVID 19. Ale okazuje się, że są problemy. Pacjenci przychodzą na umówione godziny do szpitala, są odsyłani z kwitkiem. Ochroniarz na wejściu informuje, że szczepionki – na które byli zapisani – nie dojechały. A chodzi o te Johnson&Johnson oraz Pfizer. Można zaszczepić się Astra Zenecą, lecz chętnych brakuje.

– Wiele się nasłuchałam na temat tej szczepionki – Astra Zeneca. Nie były to pozytywne opinie – mówi nam pani Halina, która miała być zaszczepiona Johnson&Johnson. – Znajomi się szczepili Astra Zenecą, potem przez kilka dni chorowali. Ponadto podobno nie jest ona najlepsza pod względem skuteczności. No i jeszcze pojawił się apel biskupów, którzy odradzali akurat tę szczepionkę – dodaje.

W szpitalu potwierdzają – spadła liczba zainteresowanych osób szczepieniami Astra Zenecą. – Mamy po 200-300 wolnych miejsc dziennie na szczepienia – wylicza Ewa Todoorov, rzecznik prasowa. Wyjaśnia też sytuację z brakiem szczepionek tych pozostałych firm. – Proszę pamiętać, że nie jesteśmy dystrybutorem, ani też producentem szczepionek. Szczepionki przekazuje nam Agencja Rezerw Materiałowych w Warszawie. Nie mamy na to wpływu – jakie dostaniemy oraz tego w jakiej ilości – zaznacza. Ci, którzy mieli się zaszczepić, ale tego nie zrobili, otrzymają nowe terminy.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się