Michałek czeka na operację ratującą życie. Dwie poprzednie nie doszły do skutku

Trwa walka o życie Michałka. Chłopcu chcą pomóc również bokserzy 3
1

Michałek w wieku 3 lat zachorował na padaczkę lekooporną, chłopiec ma zaburzenia rozwoju i mowy. Wymaga rehabilitacji i kosztownego leczenia, które przeprowadzić można poza granicami naszego kraju. Wyjechali do Niemiec, by tam znaleźć pracę i podjąć próbę leczenia dziecka.

Chłopiec we wtorek (13.08.) ma być operowany – lekarze mają mu wszczepić specjalnego kapsla do mózgu przez który, co dwa tygodnie, będzie podawany enzym, którego mózg Michałka nie produkuje. To będzie kolejna próba ratowania jego życia. Dwie poprzednie nie doszły do skutku.

Certus 1

– Nie chciałam o tym mówić, ale wiele osób pyta o to, co się u nas dzieje. Pierwszym razem mój partner, ojciec dziecka, stracił pracę a Michał był ubezpieczony właśnie na niego. I gdy ubezpieczyłam dziecko na siebie trzeba było trochę odczekać, bo procedura trwała. Drugi termin lekarze wyznaczyli nam kilka dni temu. Zgoda na operacje była, już byliśmy w klinice podpisać dokumenty, ale znowu coś nie wyszło. Doszły kolejne formalne kłopoty – mówi Aneta Kacik, matka dziecka.

A stan chłopca jest coraz poważniejszy. – Widać, że choroba postępuje – nie ukrywa pani Aneta. Czy tym razem dojdzie do operacji? Tak, bo tamtejsi urzędnicy, wiedząc, iż w walce z chorobą chłopca liczy się każdy dzień, doprowadzili do tego, że już nic nie stanie na przeszkodzie. Operacja musi się odbyć i tyle.
MK
fot. nadesłane

Podziel się informacją ...
  • 104
  •  
  •  
  •  
  •  
  •