PrzemkówRegion

Mieszkańcy protestują. Głośne “NIE” dla likwidacji3 min na czytanie

Mieszkańcy protestują. Głośne

Sprzeciwiają się likwidacji. Postanowili wyjść z transparentami przed Dom Wczasów Dziecięcych w Przemkowie. O wielu kwestiach związanych z przekształceniem placówki mieli się dowiedzieć z mediów, a nie od władz powiatu. – Jakiś wstępny plan jest, ale wychowawcy i nauczyciele nie zostali w to wtajemniczeni – mówi Anna Bober, wychowawca.

Nauczyciele mieli się dowiedzieć tylko tyle, że dostają 31 maja wypowiedzenia. Przez wakacje będą jeszcze pracować, ale nie wiedzą, co z nimi ma się stać od września. – Słowa, które padły, choć teraz ich się wypierają, są takie, że placówka zostanie zlikwidowana jako placówka oświatowa. Ma powstać inny twór. Z tego, co usłyszeliśmy nie ma tam dla nas miejsca. Nie brano nas pod uwagę w tej nowej formule – tłumaczy Bober. Jednak dwa tygodnie temu nasz portal opublikował stanowisko starostwa, w którym pracownicy DWD mają przejść z Karty Nauczyciela na 40-godzinny wymiar pracy. – Z nami nikt o tym nie rozmawiał – twierdzi Bober.

Radoxim 5

Dom Wczasów Dziecięcy w Przemkowie został odremontowany, a turnusy od zawsze cieszyły się ogromną popularnością. Nawet teraz nauczyciele przyznają, że terminy mają zarezerwowane do końca roku. – Być może nie będą chcieli rezygnować z tych turnusów w nowej formule, ale jeśli nie będzie nauczycieli i wychowawców, to może być problem z tymi osobami, które do nas przyjeżdżają, bo oni bazują na naszej pomocy. Wątpię, czy ktoś porwie się na taki pobyt, jak nie będzie 24-godzinnego wsparcia z naszej strony – mówi Bober.

– Całe serce zostawiam w Domu Wczasów Dziecięcych i mam nadzieję, ze nie będę musiała szukać nowej pracy. To moja pierwsza praca po studiach, jestem tu już 10 lat. Wiem, że wiele dobrego dzieje się w tym miejscu dla wychowanków. Bardzo mi szkoda tego, co ma się wydarzyć. Musimy cokolwiek zrobić, aby temu zapobiec – mówi Joanna Kukiełka, nauczycielka.

–  W zasadzie nie wiemy, jak te zmiany miałyby przebiegać. Dom Wczasów jest naszym skarbem. Ludzie z całej Polski tutaj przyjeżdżają. Co jest główną przyczyną całego zamieszania? To jest naszym zdaniem, zła decyzja wprowadzenia rozporządzenia ministra, która ustanawia nowe funkcjonowanie domów wczasów dziecięcych i zniszczyła ład, który był w tego typu placówkach. Z tej decyzji można jeszcze wyciągnąć wnioski i je cofnąć. To jest główny apel! Kolejną rzeczą, jaką chcemy poruszyć, to współpraca ze stroną powiatu polkowickiego. Pierwsza kwestia to zatrudnienie pracowników. Dostajemy informacje, że żadne decyzje nie zostały podjęte, a dwa tygodnie temu pracownicy dostali wiadomość, że zostaną zwolnieni. Coś tutaj nie gra. Druga kwestia, to koncepcja, jak placówka ma funkcjonować. Co jeśli nowa formuła się nie sprawdzi? Starostwo twierdzi, pewnie słusznie, że w kwartale straty wyniosą 200 tys. złotych. A jeśli nowa formuła przyniesie jeszcze większe straty? – mówi Szymon Lewandowski, radny rady miejskiej w Przemkowie.

Przypominamy stanowisko Starostwa Powiatowego w Polkowicach, o którym pisaliśmy tutaj -kliknij!
RED

Zobacz inne

Więcej w Przemków