Dzieje sięGłogów

Młodzieżowi radni powiatu znów w natarciu. Tym razem w sprawie autobusów do szkół2 min na czytanie

Młodzieżowi radni powiatu znów w natarciu. Tym razem w sprawie autobusów do szkół

W tym roku będzie więcej pierwszoklasistów w szkołach ponadpodstawowych. Młodzieżowa Rada Powiatu Głogowskiego rozmawia ze starostwem o tym, że potrzeba więcej autobusów, które dowiozą ich do szkół z podgłogowskich miejscowości.

– Już kilka miesięcy temu zgłaszaliśmy ten problem w formie apelu o zwiększenie częstotliwości kursów autobusu linii nr 2, czyli z Jerzmanowej przez Jaczów do Głogowa – mówi Dominik Nowicki, przewodniczący młodzieżowej rady powiatu głogowskiego. Okazuje się, że faktycznie może się pojawić problem, gdyż w tym roku do pierwszych klas szkół ponadpodstawowych trafia specyficzny rocznik – uczniów, którzy rozpoczęli naukę w wieku 7, ale też 6 lat. Pierwszoklasistów będzie więcej niż w poprzednich latach. Ponadto w sytuacji, gdy tak zdrożała benzyna, można się spodziewać, że od września mniej uczniów będzie dojeżdżało do szkół samochodami, bo ich po prostu nie będzie stać.

Radoxim 5

W najbliższych dniach ma się okazać, ile trzeba będzie zorganizować pierwszych klas. Na razie będzie to symulacja, a ostatecznie będzie wiadomo 1 sierpnia. – Jesteśmy przygotowani na 42 oddziały, a więc o 4 więcej niż rok temu – mówi wicestarosta Jeremi Hołownia. Dopiero w latach 2024/2025 nabór ma się zmniejszyć. W rozmowach na temat zwiększenia liczby autobusów do miasta wziął udział przewodniczący rady Dominik Nowicki oraz Aleksandra Lesiuk, przewodnicząca młodzieżowej komisji edukacji. Spotkali się z wicestarostą Jeremim Hołownią, a towarzyszyła im radna powiatu głogowskiego Ewa Czaińska.

– Rozmawialiśmy o kursowaniu autobusów właśnie z Jerzmanowej, Jaczowa, Smardzowa, Białołęki, Przedmościa czy Pęcławia. Starostwo oznajmiło, że od wielu lat pracuje nad zwiększeniem częstotliwości kursów z ościennych gmin, zwracając uwagę na liczbę młodzieży dojeżdżającej do szkół – mówi Dominik Nowicki. Co można zrobić? – Możliwe, że trzeba będzie zwiększyć liczbę kursów albo żeby przynajmniej kursowały większe autobusy. Będziemy o tym rozmawiali z przewoźnikami. Młodzież nam sugerowała, że na niektórych liniach już teraz jest wielki tłok w autobusach – mówi wicestarosta Jeremi Hołownia. RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się